Archiwa kategorii: Reforma Kalendarza 2020

NS.1.31.11.21.209 Fala MULUC ~ Fala KSIĘŻYCA ~ Siła Przebudzenia (KIN 209-221) 22.05.19 – 03.06.19

(NS = New Sirius Cycle / Nowy Syriański Cykl) Cykl 1, Rok 31, Księżyc 11, Dzień 21, Kin 209

NS.1.31.11.21.209 

Czakra: Serce, Plasma: Silio, Mantra: Hraim
IN LAK´ECH Surferzy Galaktyczny Cykli i Witajcie Serdecznie w Fali MULUC ~ Fala KSIĘŻYCA ~ Siła Przebudzenia (KIN 209-221) 22.05.19 - 03.06.19  

17 Muluc

~ TERAZ jest najlepszy CZAS, aby odkryć sens życia ~

KIN 209 koduje również początek zielonego Zamku zaczarowania. Geneza KSIĘŻYCA! 

Green Castle 5

KIN 209 - Czerwony Magnetyczny Księżyc

Z tym dniem przywołuje ten poziom duszy do mnie, która poza moim planetarnym placem zabaw w wyższych strefach czeka na moje przypomnienie.

~ „Pierwotna woda” umożliwia czyszczenie. 
Siły przepływu łączą swój potencjał! ~


(KIN 209-221)

Fala Księżyca oddziałuje na twoja pamięć i pomaga ci uwolnić się spod panowania Ego. DZIESIĄTY dzień pokazuje twoje własne oblicza odbite w twarzach wrogów. DWUNASTY dzień obławia najkrótsza drogę pojednania, która zwie się bezwarunkowym przebaczeniem. TRZYNASTY dzień podpowiada, abyś zaufał naturalnym procesom i nie robił niczego na siłę, bo tylko tak wyprowadzisz swoje życie z chaosu. Powyższy program wyznacza ramy przeznaczenia osób urodzonych w Fali Księżyca albo ramy programu roku, jeżeli kin roku osobistego należy do Fali Księżyca.

Fala Księżyca otwiera korowód fal w piątym Zamku CZASU. Zielony Zamek można przyrównać do wielkiego skarbca, w którym przechowywane są klejnoty ziemskie. Skarby te wciąż czekają na tych, którzy zechcą je właściwie spożytkować. Przed 2000 lat nasz drogi przyjaciel Jezus Chrystus pozwolił nam rzucić okiem na oczekujące nas dary w Domu Ojca.

Czy ON był inny niż my? Czy ON był Bogiem, który chciał nam tylko pokazać, jakimi jesteśmy robakami, czy też chodziło Mu o coś więcej? A może ON był tym, który chciał nam uświadomić, kim naprawdę jesteśmy? ON wyraził sens Bytu w kilku prostych słowach:

Pełny planetarny spichlerz wciąż czeka na opróżnienie przez świadome swej roli istoty ziemskie. Nasz świat powoli wyczerpuje swoje trójwymiarowe zasoby. Właśnie teraz – w sposób niezwykle manifestacyjny – zaczynają pękać iluzoryczne, mydlane bańki Starego Czasu. Wcześniej czy później będziemy musieli to dostrzec. Wcześniej czy później będziemy musieli zrewidować nasze błędnie ukształtowane autorytety.

Doświadczenia zdobyte w Fali Księżyca są dla ciebie kluczem do rozwiązania wielu problemów. Powinieneś zlokalizować dwie lub trzy pieczęcie rodziny solarnej, a następnie ustalić, które lata życia są z nimi bezpośrednio powiązane. Żadna inna fala nie jest upoważniona do tego, aby uaktywnić pole twojej prapamięci. Uwidoczni się tutaj twoja prawdziwa tożsamość oraz każde zboczenie z kursu, jakie zdarzyło się na indywidualnej drodze życia. Tak już się dzieje (choć to paradoksalne), że my, ludzie, uczymy się lepiej i szybciej, kiedy odczuwamy ból. Szczęście jest dla nas zbyt ulotne. Stąd na ewentualne bolesne cięcia i niespodziewane zrządzenia losu powinieneś spojrzeć bardzo trzeźwo – bez wartościowania ludzi i zjawisk. Wszystkie osobiste wzloty i upadki powinieneś rozpoznać jako dwie strony konta: "winien" i "ma".

Pulsary Wielowymiarowe:



Trzy pozycje w fali zasilane są Energią portali galaktycznych: Biały Pies 2. Niebieska Małpa 3 i Białe Zwierciadło 10. W tych dniach uważnie obserwuj osobiste wrażenia na wszystkich płaszczyznach Bytu – mentalnej, emocjonalnej, fizycznej. Oprócz tego przyjrzyj się dokładnie wszystkim kontaktom zewnętrznym oraz przebiegowi spotkań

Fala Księżyca w przeważającej mierze powiązana jest z DHARMĄ, co oznacza, że niesie ze sobą informacje z przyszłości i zna cel twojej inkarnacji. Jej ziemscy stróże wciąż znajdują się w pogotowiu na wypadek, gdybyś zbłądził z drogi lub zapuścił się za daleko. Odkryj więc, dlaczego tu jesteś i czego właściwie szukasz? Nie pozwól okupować się "autorytetom" Starego Czasu. Miej odwagę przypomnieć sobie o swoim 
prawdziwym JA. Powodzenia!
FALA 17

(22.05.19 – 03.06.19)

MULUC – Fala KSIĘŻYCA – Siła Przebudzenia

TERAZ jest najlepszy CZAS, aby odkryć sens życia.

KIN 209 – Czerwony Magnetyczny Księżyc – (22.05.19)

Moja krew symbolizuje PRAWDĘ, czyli PAMIĘĆ RAJU. Dziś uporządkuję chaos w sprawach bieżących, a potem przejdę do spraw dawnych. To, co rozproszone, poukładam razem, by poznać stan obecny. Wiem, że czeka mnie mozolna praca Czyszcząc osady, mogę poruszyć stare blizny, jednak bez względu na konsekwencje chcę poznać prawdę. Dziś odstąpię od złorzeczenia i negatywnych afirmacji.

1

dzień

KIN 210 – Biały Biegunowy Pies – (23.05.19)

Dziś przyjrzę się swoim wrogom. Siła dzisiejszego dnia przemawia nie tylko do mojego rozsądku, ale przede wszystkim do serca. Dziś odkryję zalety wrogów i osób pozornie mi nieżyczliwych. Dziś zostanie mi pokazane gdzie zachwiała się moja wiara i miłość do Boga.

2

dzień

KIN 211 – Niebieska Elektryczna Małpa – (24.05.19)

Dziś uwalniam się od pozy i ze swobodą pokazuję, co czuję. Tłumienie uczuć i skrytość są przyczyną nieporozumień i rozterek duchowych. Dziś nakazuję mózgowi, aby pracował dla mnie, a nie dla mojego niższego Ego. Tu tkwi przyczyna, która komplikuje mi życie i przynosi tak wiele cierpienia. Dziś budzę się z duchowego letargu i od rana do wieczora sam kształtuję swoje życie.

3

dzień

KIN 212 – Żółty Samoistny Człowiek – (25.05.19)

Wyzwania życiowe zmuszają mnie do reakcji. Dzięki nim mogę wyrazić własną wolę. Moje Ego ma tutaj największe pole do popisu. Dziś ujawni się to, co zagubiło się na biegunie sprzeczności. Świat jest karmicznym boiskiem, ale z boku zawsze biegnie neutralna ścieżka. Jeśli chcę coś ulepszyć, muszę poznać najpierw słabe miejsca. Mad rość życiową zdobywam d róg ą doświadczę ń w świecie pozornych braków.

4

dzień

KIN 213 – Czerwony Wiodący Wędrowie – (26.05.19)

Karmiczna amnezja uniemożliwia mi odkrycie nowych, neutralnych przestrzeni. Dziś budzę dawną pamięć, otwieram szeroko oczy i dostrzegam inną perspektywę życia niż ustawiczna walka o przetrwanie. Nie chcę, aby całe moje życie było monotonne. Dziś zdobywam się na odwagę i wychodzę naprzeciw nowym możliwościom. Kierując się ufnościąw boskie prowadzenie, zbadam, co umożliwi mi postęp.

5

dzień

KIN 214 – Biały Rytmiczny Mag – (27.05.19)

Dziś robię skok kwantowy w świadomości i zostawiam za sobą przeszłość. Choć miłość wygląda dość irracjonalnie, stanowi jednak najsilniejszy aspekt w moim życiu. Mój rozum staje się dziś sługą serca, a ja staję się białym Magiem. Nie będę czekać na cud, lecz każę mu się wydarzyć.

6

dzień

KIN 215 – Niebieski Rezonansowy Orzeł – (28.05.19)

Moją osobowość odzwierciedlają sny i wizje. Dziś zjednoczę Wyższego DUCHA z ciałem i przestanę bujać w obłokach. Dziś otwierają się przede mną nowe, nieograniczone horyzonty. Dziś uświadamiam sobie moje zadania na Ziemi. Dziś świecę pełną dojrzałością i wyrównuję drogę dla tego, czego powinienem być przykładem i wzorem.

7

dzień

KIN 216 – Żółty Galaktyczny Wojownik – (29.05.19)

Dziś moją operatywną siłą jest rozsądek. Dziś aktywnie włączam się do działań, by pokazać, na co mnie stać i co potrafię. Dziś wprowadzam intuicję do mojego codziennego życia. Dziś pozostawię po sobie same pozytywne ślady. Dziś nikt nie będzie przeze mnie płakać.

8

dzień

KIN 217 – Czerwona Solarna Ziemia – (30.05.19)

Dziś mam tysiące pomysłów na życie, ale to ono testuje ich przydatność i weryfikuje wartość podejmowanych przeze mnie kroków. Dziś staję się pilnym słuchaczem i uczniem. Dziś następuje przełom i zaczynam żyć od nowa. Dziś nie poczuję się zagubiony. Jeśli będzie konieczne, dostanę wsparcie z zewnątrz, od życzliwych mi osób. Dziś wspiera mnie życie i życie powstrzymuje mnie od błędów

9

dzień

KIN 218 – Białe Planetarne Zwierciadło – (31.05.19)

Dziś rozpoznaję swoje odbicia w postawach moich wrogów. To, co stanie się nie po moje) myśli, pokaże mi moją nieudolność. Dziś nie ma winnych na zewnątrz. Jestem tylko ja i moje własne twarze. Nie dam się ponieść fantazji i nie będę oszukiwać siebie samego. Dziś moim pomocnikiem jest światło i ciemność.

10

dzień

KIN 219 – Niebieski Spektralny Wicher – (01.06.19)

Dziś wyeliminuję to, co się dawno temu przeżyło. Dziś robię generalne porządki, wietrzę świadomość, usuwam stare wzorce zachowań, przykre doznania i „przeterminowane” emocje. Dziś wyciągnę rękę do wrogów. Dziś uwolnię się od egocentryzmu, przekory, chorobliwego przekręcania faktów, wymyślania tysięcy argumentów i ciągłego głaskania Ego. Wszystko to zagradza mi drogę do szczęścia.

11

dzień

KIN 220 – Żółte Krystaliczne Słońce – (02.06.19)

Dziś wejdę na drogę pojednania i przekonam się, jakie zaszły we mnie zmiany. Czy rzeczywiście do mojego pola myśli zstąpiło Chrystusowe Słońce. To, co uleczyłem, zobaczę na własne oczy. Dziś do nikogo nie odwrócę się piecami tylko dlatego, że myśli inaczej niż ja. Dziś nikogo fałszywie nie oczernię

12

dzień

KIN 221 – Czerwony Kosmiczny Smok – (03.06.19)
Dziś przemywam twarz zimną wodą, otwieram oczy i widzę, że wokół mnie są sami życzliwi ludzie. Dziś akceptuję siebie i innych ze wszystkimi zaletami i wadami, i zaczynam od nowa ufać ludziom. Dziś doświadczę tylko tego, czego chcę doświadczyć. Uchwycę miłe akcenty, przyjazne gesty i nowy sens życia. Dziś dokonuję rewolucji w polu myśli i widzę, że nigdy nie miałem wrogów, iecz wielu nauczycieli. Dziś zapisuję moje Ego do szkoły, w której ja jestem dyrektorem. Dziś nie będę czuć się lepszy od innych i nie pozazdroszczę innym tego, czego sam nie posiadam. Ciekaw jestem, jak długo będę o tym pamiętać”?
13

dzień

 

TZOLKIN

 

moon 11 PAN PL

NS.1.31.11.8

dreamspell_board

PAN POLAND
Planet Art Network
http://www.pan.info.pl

by: YaRo.N (Kin239) GSC & PAN

Czas i Biosfera

Original_Planet_Holon

Czas i Biosfera

Cztery lata Pierwszego Światowego Pokoju   

Pierwsze wydanie nie zostało by napisane bez pomocnego wpływu myśli Władimira I. Wiernadskiego (1863-1945), pioniera nauki rosyjskiej, którego szczegółowe badania w dziedzinie geochemii zaowocowały przełomową pracą Biosfera (1926 r.). Poszukując dowodu na istnienie mechanizmu synchronizującego, zarówno Wiernadski, jak i ja sam, doszliśmy do tego samego wniosku: w świetle transformacji przyrody przekształcanej w wyniku ludzkich wysiłków należy spojrzeć na ludzkość jak na organizm o znaczeniu geologicznym. W przeciwieństwie do Wiernadskiego, ja przekonałem się do tego punktu widzenia w konsekwencji zintegrowanych studiów w dziedzinie historii sztuki i symbolizmu porównawczego, a także badając I Cing i, oczywiście, Tzolkin  podwalinę kalendarzowego kodu Majów.

Ziemia wschodząca wskazuje na źródło naszych zbieżnych wniosków. Pracowaliśmy niezależnie w dwóch różnych punktach w czasie  i przestrzeni, a jednak doszliśmy do tego samego: stwierdziliśmy istnienie banku psi, samoregulującego się przewodniego mechanizmu ewolucji inteligencji na planecie Ziemi. Zgodnie z tezą zawartą w Ziemi wschodzącej bank psi jest zjawiskiem pozostającym w sferze nieświadomości, które będzie kierować rozwojem ludzkości aż do momentu w niedalekiej przyszłości, kiedy to proces historyczny zostanie ukończony, a świadomość ludzkości ulegnie planetyzacji. Ten moment opisuje się jako nadejście noosfery i jest on sygnalizowany częstym występowaniem przejawów banku psi.

Informacja o tym, że Wiernadski również pisał wiele o naturze i nadejściu noosfery, została umieszczona w przedmowie do drugiego wydania Ziemi wschodzącej. W tamtym czasie moje własne badania nad nauką Majów o czasie zdążyły się już znaleźć w takim stadium zaawansowania, że w ich wyniku kod Tzolkin, leżący u podstaw banku psi, okazał się tym samym, co trzynaście baktunów 260 katunów Długiej Rachuby. Trzynaście baktunów to dokładna miara cyklu transformacji człowieka, trzeci i najbardziej krytyczny okres w pięcioczęściowym równaniu holonomicznym. Jednakże w 1988 roku znałem prace Wiernadskiego jedynie pośrednio, z tekstu I. Łaptiewa Planeta Rozumu, a moje własne badania nad nauką Majów o czasie wciąż jeszcze nie doprowadziły mnie do rozstrzygających wniosków.

W grudniu 1989 roku, gdy byłem całkowicie pochłonięty prowadzeniem końcowych stadiów badań nad matematycznym systemem, leżącym u podstawy Tzolkinu, wraz z żoną Llioydine odwiedziłem genewskie Muzeum Czasu w Szwajcarii. Tam odkryliśmy prawa i zasady rządzące częstotliwościami czasowymi. Można śmiało rzec, że to odkrycie okazało się najistotniejszym wydarzeniem w czasie moich badań. W skrócie odkrycie to uświadomiło mi, że ludzkość przygotowała i wprowadziła w życie transformację przyrody z jej konsekwencjami geologicznymi, przez przyjęci i przystosowanie się do sztucznej częstotliwości czasowej. W wyniku tych nie świadomych poczynań, zaakceptowani błędu w czasie, ludzkość nadała sobie przyspieszenie w obrębie struktury bić sfery, mnożąc, propagując i nasilając prędkość i natężenie cywilizacji mechanistycznej aż do apokaliptycznego punktu, w którym znajduje się ona dzisiaj.

Sztuczną częstotliwość czasową okre śla się, jako 12:60, co oznacza dwunastomiesięczny kalendarz i sześćdziesięciominutową godzinę. Częstotliwość ta jest sztuczna, ponieważ dwunastomiesięczny kalendarz jest nieregularnym odbiciem dwunastoczęściowej miary koła w przestrzeni, gdzie trzydziestostopniowe łuki nie mieszczą się w żadnym naturalnym cyklu. Jest ona także mechanistyczna, ponieważ jej źródło, koło w przestrzeni, stanowi jednocześnie podstawę dla zegara mechanicznego, którego podział na sekundy, minuty i godziny nie mieści się w żadnym naturalnym cyklu. Ponieważ czas jest zjawiskiem biologicznym, doświadczanym subiektywnie przez umysł ludzki, konsekwencją poddania się sztucznej, nieregularnej i mechanistycznej częstotliwości czasowej  i pozwolenia jej, by pełniła funkcję drugiej natury może być tylko transformacja cywilizacji w zjawisko, jakim jest ona dzisiaj, tzn. przywodzącym samobójcze myśli koszmarem, którego jednostronna administracja, kierująca się wartościami monetarnymi, pcha go wprost ku katastrofie biosferycznej.

Odkrycie sztucznej częstotliwości czasowej, która odrywa ludzkość od natury i spycha ją z pierwotnego kursu, było możliwe tylko dzięki mojemu doświadczaniu życia według cyklów czasowych Majów. Wraz z żoną rozpoczęliśmy ten eksperyment, aby w sposób zarówno fenomenologiczny, jak i obiektywny zrozumieć matematykę, leżącą u podstaw Tzolkinu i kodu kalendarzowego Majów.

Wynik eksperymentu był zdumiewający: odkryliśmy nie tylko częstotliwość czasową 12:60, ale również naturalną częstotliwość czasową 13:20. Zdumiewający, ponieważ okazał się głębszy niż moje wyjściowe hipotezy, przedstawione w Faktorze Majów(1987 r.). Matematyka, będąca podstawą kalendarza Majów, jest w rzeczywistości matematyką czwar tego wymiaru. Zaprogramowana jest jako matryca Tzolkinu (13 x 20 = 260), gdzie 13:20 odnosi się ogólnie do 13 księżyców, przyjmując 28-dniowy cykl kobiety za miarę rocznej orbity Ziemi, i 20 częstotliwości słonecznych, zakodowanych biologicznie w postaci naszych 20 palców u rąk i nóg . Stąd płynie wniosek, że naturalna częstotliwość czasowa jest całkowicie zakodowana w naszej biologii. Czas to biologia, a nie mechanika.

Odkrycie to pociąga za sobą trzy następstwa. Są nimi:

* potrzeba zastąpienia nieregularnego dwunastomiesięcznego kalendarza gregoriańskiego dokładnym pod względem biologicznym kalendarzem trzynastoksiężycowym (1990 r.) oraz stworzenie Kalendarza Trzynastu Księżyców (1992 r.), włączającego objawienie proroctw kalendarza trzynastoksiężycowego, Telektononu (1993-95), przyczyniło się do powstania Światowego Ruchu Pokojowego Trzynastu Księżyców na rzecz Zmiany Kalendarza (1994 r.);

* rzeczywiste ukazanie czwartkowymiarowych matematycznych kodów czasu w postaci Dreamspell, The Journey of Timeship Earth 2013 (Czas snów, podróż w czasie statku kosmicznego Ziemia,wydanie angielskojęzyczne 1991, hiszpańskie 1992, japońskie i niemieckie 1994, portugalskie 1996);

* pełne naukowe przedstawienie i zwerbalizowanie częstotliwości czasowych 12:60 – 13:20 oraz praw i zasad matematycznych czwartowymiarowego czasu w Traktacie o czasie postrzeganym z jego własnego wymiaru, napisanym w końcu 1992 roku, opublikowanym w wydaniu hiszpańskojęzycznym jako Un Tratado Del Tiempo (Medellin, Kolumbia 1995), oraz angielskojęzycznym jako The Cali of Pacal Votan: Time is the Fourth Dimension (Wezwanie Pacala Votana: Czas jest czwartym wymiarem, Altea Publishing, Szkocja 1996).

Dopiero po ukończeniu prac nad kołami Dreamspell (Czas snów)w 1992 -oku zetknąłem się z najważniejszymi dziełami Władimira I. Wiernadskiego. Była wśród nich jego pionierska praca Biosfera(1926 r.) oraz końcowe dzieło podsumowujące Biogeochemia li(1944 r.). Zdumiewające, ale studia Wiernadskiego nad różnicami pomiędzy organicznymi, biologicznie obojętnymi i nieorganicznymi ciałami w obrębie biosfery kończą się jednym niewyjaśnionym zagadnieniem. Jest to brak właściwego zrozumienia natury czasu i jego funkcji w biosferze. Wiernadski był praktycznie jedynym znaczącym współczesnym uczonym, który spostrzegł, że czas nie jest funkcją geometrii metrycznej i że czwarty wymiar to nie tylko podległe uzupełnienie pozostałych trzech wymiarów przestrzennych. Kiedy Wiernadski umierał, w 1945 roku, pozostawił otwartą kwestię naglącej potrzeby rozważenia istoty czasu w ujęciu świeżym i niezależnym od nauk fizycznych oraz towarzyszącej im matematyki, wliczając w to teorię względności i rozwijającej się mechaniki kwantowej.

The Cali of Pacal Votan – A Treatise on Time (Wezwanie Pacala Votana  traktat o czasie) dostarcza matematycznego i teoretycznego rozwiązania problemu czasu i biosfery, któremu nie sprostał Wiernadski. Teraz można zastosować odpowiednią czwartowymiarową analizę matematyczną do rozważania zagadnienia cywilizacji człowieka w biosferze. Albowiem Wiernadski pozostawił otwartą nie tylko kwestię czasu, ale także tego, co sam określił jako przejście z biosfery w noosferę.

W równaniu holonomicznym Ziemi wschodzącej, dotyczącym kwestii cywilizacji o znaczeniu geologicznym – transformacji przyrody dokonywanej przez człowieka – pojawia się czwarty składnik: przyroda wartościuje transformację będącą dziełem ludzkich rąk. W analizie biosfery Wemadskiego ten czwarty składnik to przejście z biosfery w noosferę, które zgodnie z nauką Majów o czasie rozpoczęło się w 1987 roku i które składa się z pewnej liczby gwałtownie implozyjnych stadiów.

Przede wszystkim należy odpowiedzieć na pytanie, czym jest przejście z Biosfery w Noosferę.

Przejście z biosfery w noosferę to moment, w którym skumulowany wpływ ludzkiej myśli, przybrawszy mentalną postać maszynerii przemysłowej, tzw. przejściowa technosfera, osiągnie punkt maksymalnej gwałtownej entropii, określanej mianem spalania biogeochemicznego. Spalanie biogeochemiczne  żywa transformacja materii i wynikające z niej niekontrolowane uwolnienie wolnej energii, któremu tempo nadaje wywołana mechanicznie eksplozja populacyjna  inicjuje wartościowanie przyrody. Według założeń nauki Majów o czasie, wartościowanie to przejawia się na dwa sposoby. Jednym z nich jest ostateczne szaleństwo gatunku ludzkiego, uwięzionego w sztucznym pęcherzu czasowym 12:60, niezdolnego do zareagowania, a tym bardziej do rozpoznania i zapanowania nad kryzysem biosferycznym, do którego sam doprowadził. Drugi przejaw to objawienie praw czasu, których świadoma akceptacja może sama w sobie sprowadzić zaranie noosfery i banku psi.

Ponieważ noosfera jest planetarnym kloszem mentalnym i telepatyczną siecią zunifikowanej świadomości, jej nadejście jest możliwe tylko w wyniku świadomego działania, podjętego wspólnie przez zdecydowaną rzeszę ludzi. Jeżeli problem myśli ludzkiej i maszyn w biosferze wynika z błędu w czasie, rozwiązać go można jedynie przez naprawienie tegoż błędu w czasie. Wywodzący się z Babilonu, mechaniczny i sztuczny błąd w czasie umieścił zbiorowość ludzką w biosferze, oddzielając ją wyraźnie od wszystkich innych gatunków, ze szkodą dla istnienia innych licznych gatunków, z nim samym włącznie. Ludzkość ponosi wyłączną odpowiedzialność za przerwanie spójno ści biosfery. Jedynym gatunkiem, który nie wpasowuje się w naturalny rytm częstotliwości biosfery, jest gatunek ludzki. Analiza jest prosta, niezaprzeczalnie oczywista i prawdziwa: żaden delfin z zegarkiem na ręku nie pędzi do pracy w maszynie produkującej tlenek węgla.

Świadoma decyzja korekty i powrotu do właściwego czasu biologicznego znajduje swoje odbicie w biosferze w postaci powstania Światowego Ruchu Pokojowe go Trzynastu Księżyców na rzecz Zmiany Kalendarza. Ruch ten ma dwojaki charakter. Z jednej strony zapowiada świadomy początek przejścia z biosfery w noosferę. Z drugiej, opierając się na dokładnych matematycznie cyklach czasowych, pierwotnie zapisanych w Tzolkinie i znanych jako kalendarz Majów, ruch ten, który rozprzestrzenia się dziś na obszarze całej planety, wskazuje na początek tego, co proroczo zwie się powrotem Majów.

Zainicjowany dziewięć lat temu podczas Konwergencji Harmonicznej i po raz pierwszy zwiastowany w Faktorze Majów (1987 r.) powrót Majów i świadome wkroczenie w fazę przejścia z biosfery w noosferę zostały sformalizowane jako Pierwszy Planetarny Kongres Praw Biosfery w Brasilii, w dniach: 11 – 15 Solarnego Księżyca, w Roku Białego Elektrycznego Maga (w konwencji gregoriańskiej 17-21 marca 1996 roku). To planetarne zgromadzenie, umieszczone w czasie dokładnie 26 lat od daty Pierwszego Festiwalu Całej Ziemi (1970 r.) i zsynchronizowane z Drugimi Dorocznymi Światowymi Ceremoniami Solarnymi Majów na rzecz Przebudzenia Planetar nego 75 dnia Solarnego Księżyca (21 marca), było wydarzeniem najwyższej wagi historycznej: decyzją masy krytycznej, aby przyjąć nowy kalendarz i tym samym ustanowić nowe przymierze ludzi, a następnie stworzyć nową społeczność, tęczową nację, naród bez granic, pieniędzy i technologii.

Sformalizowane istnienie takiej masy krytycznej uruchomiło także nowy pokład inteligencji  potrzebny po to, by móc zrozumieć i wprowadzić w życie holonomiczne zasady Ziemi wschodzącej w drodze eksperymentu naukowego, zwanego pokojem światowym. Kongres Biosferyczny proklamował cztery lata Pierwszego Pokoju Światowego  od Roku Niebieskiej Samoistnej Burzy (w wersji polskiej odpowiednik Wichru, przy p. tłum.) do Roku Białego Rezonansowego Maga (26 lipca 1996 – 25 lipca 2000) – czasem świadomego wywołania przejścia z biosfery w noosferę, a tym samym sfinalizowania czwartego stadium równania holonomicznego: przyroda wartościuje transformację dokonaną przez człowieka.

Zgodnie z prawami czasu dwa pierwsze lata Pierwszego Pokoju Światowego są poświęcone konwersji społecznobiosferycznej. Kolejne dwa lata zajmie biogeomagnetyczne usytuowanie gatunku ludzkiego w obrębie biosfery oraz nastę pująca po nim stabilizacja elektromagnetycznych i geomagnetycznych pól Ziemi.

Pierwszy Pokój Światowy, nazywany również magnetyczną reedukacją ludzkości, jest w swej istocie eksperymentem naukowym, który doprowadzi do utworzenia drogą telepatyczną mostu tęczowego, łączącego północny biegun magnetyczny planety Ziemi z południowym. To wydarzenie, mające nastąpić w dniu Białego Rezonansowego Zmerciadła, 25 lipca 2000 roku (ostatni dzień Roku Białego Rezonansowego Maga), jest pozytywnym odpowiednikiem stworzenia bomby atomowej  Biały Galaktyczny Mag, czyli 16 lipca 1945 r. Eksperyment ten wymaga precyzyjnie wyskalowanego programu, czyniącego użytek z narzędzi nowego czasu, Dreamspell i Telektonon,     w ciągu czteroletniego cyklu aktywacyjnego. Ziemia wschodząca przedstawia projekty tego czteroletniego, polarnomagnetycznego, biotelepatycznego cyklu aktywacyjnego. Właśnie to jest prawdziwym celem opublikowania trzeciego wydania tej książki.

Eksperyment telepatyczny  ukazujący trzynastoksiężycowy 28-dniowy obwód jako sposób na powrót gatunku do telepatii kosmicznej  jest ściśle powiązany z jednoczesną aktywacją czterech kwadrantów albo kodowanych tablic pór roku banku psi.

Sposób obliczania czasu determinuje wszystko.  Przewrót, która odnosi się także do charakterystycznego dla pierwszego stadium powrotu poza spoiwo historii do posthistorii, przytacza Heksagram 49 I Cingu.

Owo „porządkowanie kalendarza” to zastąpienie kalendarza gregoriańskiego Kalendarzem Trzynastu Księżyców. „Określanie pór roku” to przejście z biosfery w noosferę, które, jak twierdzi Wiernadski, zaprowadzi nową porę ziemską albo epokę geologiczną  erę psychozoiczną. Ta era  nastanie ludzkości, której wpływy mediumiczne na biosferę dorównają jej dotychczasowym wpływom technologicznym  odpowiada telepatycznie aktywowanej syntezie radiosonicznej, która wytwarza holonomiczne pole kultury galaktycznej. „Porządkowanie kalendarza” odnosi się również do ustanowienia częstotliwości czasowej 13:20 w wyniku świadomego aktu zbiorowej inteligencji gatunku ludzkiego. Tylko w ten sposób da się uruchomić przejście z biosfery w noosferę. Dlaczego i jak?

Każdy z czterech kwadrantów banku psi, regulatora noosferycznego, sterowany jest dwoma zestawami siatek tzolkinowskich, co daje w sumie osiem siatek. Siatki tzolkinowskie utrzymują biopsychiczne pole rezonansowe (DNA) w harmonii z polem elektromagnetycznym, które wchodzi na przemian w rezonans z polem grawitacyjnym i geomagnetycznym. Pole geomagnetyczne, naładowane przez gigantyczny ośmiościenny kryształ żelaza znajdujący się w jądrze Ziemi, rezonuje z częstotliwością 7,8 Hz. Siatki tzolkinowskie sterują polem biopsychicznym zgodnie z naturalną częstotliwością czasową 13:20. 7,8 Hz to również funkcja ułamkowa 13: 7,8 = 78 = (13 x 6). Właśnie, dlatego, że siatki tzolkinowskie funkcjonują w częstotliwości czasowej 13:20, mogą zostać aktywowane tylko przez świadome, zbiorowe pole mentalne, działające z częstotliwością czasową 13:20. Tę częstotliwość zapewnia masa krytyczna, żyjąca według Kalendarza Trzynastu Księżyców.

W eksperymencie telepatycznym czterech lat Pierwszego Pokoju Światowego, każde z czterech lat odpowiada jednemu z czterech kwadrantów psi. Każda z tych tablic lub kwadrantów jest podzielona na siatkę tzolkinowską półkuli północnej i siatkę tzolkinowską półkuli południowej. Te dwie siatki dają 520 chronojednostek psi, czyli 260 (x 2) na tablicę rocznie, w sumie 2080 chronojednostek psi. Każdy doskonały rok trzynastoksiężycowy jest podzielony na 26 tygodni albo 182 dni; każde półrocze odpowiada jednej siatce tzolkinowskie) na tablicy psi.

Eksperyment telepatyczny, nazwany „Odwracaniem Magnesu Istnienia”, wymaga udziału dwóch grup, z których jedna usytuowana jest na półkuli północnej, a druga na południowej. Co roku każda z grup przestawia swą biegunowość dokładnie w środku roku, tak że każda połowa kwadrantu psi tez zmienia swój charakter z pola emisyjnego na absorpcyjne albo odwrotnie. Obie grupy telepatyczne wypełniają zestaw instrukcji oparty na kalendarzowej planszy do gry Telektonon w taki sposób, że w ciągu regularnego cyklu roku trzynastoksiężycowego zostaje telepatycznie aktywowanych 260 (x 2) chronojednostek psi. Obie grupy wypełniają także wskazówki, które mają zintegrować człowieka z holonem planety poprzez aktywację 73 corocznych nadtonalnych chromatyk, zapewniających nie zmienność biomasy  wartości, dzięki której życie w biosferze jest stabilne pod względem ilości i bioróżnorodności.

Sedno tego eksperymentu przedstawia się następująco: przez stulecia, a nawet tysiąclecia błędnego kierowania się systemem 12:60 ludzkość uległa magnetycznej destabilizacji. Zakłócony został rezonans magnetyczny, dzięki któremu organizm utrzymuje więź ze swoim środowiskiem, czyli biosferą. Podczas gdy ptaki, wieloryby i np. mrówki zachowały swój rezonans biogeomagnetyczny, w efekcie czego  tworzą stabilne  społeczności i przemierzają Ziemię kierowane instynktem, ludzie zastąpili naturalny rezonans wszelkiego rodzaju technicznymi, elektromagnetycznymi urządzeniami. Konse kwencją jest katastroficzna magnetyczna destabilizacja. Fale powietrzne są zapchane porażającą ilością przypadkowych i niezrozumiałych fragmentów informacji. Systemy satelitarne GPS i HAARP zakłócają elektromagnetyczne pasy radiacyjne i jonosferę. Wszędzie rośnie liczba ludności zurbanizowanej, coraz bardziej zagubionej w szalonym pędzie miasta, gdzie styl życia często przywodzi na myśl krajobrazy z filmów scence fiction, takich jak Łowca androidów czy Mechaniczna pomarańcza.

Zbiorowy eksperyment w czasie, Cztery Lata Pierwszego Pokoju Światowego, ma w założeniu jak najszybciej uzdrowić sytuację, tak aby zapobiec jeszcze straszniejszym kataklizmom, ogłaszając koniec cywilizacji w jej obecnym kształcie. Słowem, ludzkość przekroczyła normę biosferyczną, naruszyła stałą biomasy, a teraz musi się znów ustabilizować. To wszystko również jest funkcją przejścia z biosfery w noosferę, nastania banku psi: przyroda wartościuje trans formację człowieka.

Nieodzowne dla powodzenia eksperymentu jest zrozumienie natury i funkcji czterech tablic psi, składających się z dwóch półkul, opisanych szczegółowo na mapach Ziemi wschodzącej. W procesie przywracania ludzkiej telepatii bank psi przejdzie przez cztery stadia aż do punktu kulminacyjnego i ostatecznej odsłony: telepatycznie aktywowanego mostu tęczowego, który wykorzysta, rozszerzy i połączy zorzę polarną północną z zorzą polarną południową. W wyniku sumiennego wykonywania eksperymentu przez cztery lata ludzkość zauważy, jak jej świadomość zmienia się z każdym rokiem, jak wzmacnia się telepatia, powraca zdolność samouzdrawiania, coraz bardziej spontanicznie przejawia się prostota życia i naturalny porządek, a poczucie harmonii i instynktowne zachowania artystyczne stają się normą. Taka jest w istocie natura i cel eksperymentu: aktywnie zapoczątkować widzialne uzewnętrznienie się banku psi.Przedsięwzięcie eksperymentu to heroiczny akt odwagi. Jednakże jest to jedyna droga przetrwania. Jeśli ludzkość nie wykorzysta tej okazji, sama przypieczętuje swój własny los.

To właśnie, dlatego trzecie wydanie Ziemi wschodzącej jest lekturą obowiązkową eterycznego kolegium, które zarządza ziemskoetycznym programem przejścia z biosfery w noosferę. Niech to także będzie ostatnie i rozstrzygające wydanie. Po przekroczeniu milenijnego progu przejawiania się banku psi przyszłość galaktyczna zostanie zapisana w naszych własnych komórkach. Telepatia wyposaży nas w wiedzę, której teraz nam brakuje. Zjednoczeni duchowo, jako jedność wkroczymy w następny potężny cykl ewoluującej inteligencji. Ziemię wschodzącą.

Dr Jose Argüelles, Brazylia, Ameryka Południowa letnia płyta południowoatlantycka Kin 78, Białe Kosmiczne Zwierciadło Solarny Księżyc 21, 4 Mac Rok Białego Elektrycznego Maga „Pacal Votan zamyka cykl”.

Reforma Kalendarza 2020 i Deklaracja pierwszego światowego Pokoju

cri2020_logo_900pxrzuqgrynsetauug-800x450-nopad

Link do Petycji: Reforma Kalendarza 2020 i Deklaracja pierwszego światowego Pokoju