Archiwa kategorii: HUNAB KU

Sojusz z Galaktycznym Centrum ~ KIN 159 + KIN 160 ~ (18.12.19 + 19.12.19) ☀️🌀✨

80416209_10157224499632885_1519051214434598912_n

Sojusz z Galaktycznym Centrum 
KIN 159 + KIN 160 ~ (18.12.19 + 19.12.19) 

KIN 159 - Niebieska Elektryczna Burza:
Ciąg transformacji jest generatorem mojej ziemskiej gry.
Grube-Materialne i subtelne światy wykorzystują moc odnowy.

~ Siły odnowienia stają się dynamiką napędu; 
Energia się łączy! ~

KIN 160 - Żółte Samoistne Słońce:
Moje wzory są splecione w moim ciele Słonecznym.
Ziemia jest sceną reprezentacji. Obie potrzebują się; Jestem programem Solarnym.

~ Energia Słoneczna tworzy Oświecenie; 
Uniwersalny ogień zalewa życie! ~

~~~

Sojusz z Galaktycznym Centrum

Inwolucja Galaktyczna to całkowite wewnętrzne przesunięcie w Byciu jest udzielane podczas tego wyrównania, które po zastosowaniu powraca do siebie wrodzonym stanem Obecności. Kiedy jesteśmy obecni, możemy pozostać w naszym Sercu. To dar tegorocznego potężnego Sojuszu z Centrum Galaktycznym, Syriuszem i Alcyone.
Rdzenne kultury wiedzą, że kiedy zmuszeni jesteśmy puścić ten fizyczny pojazd, przemierzamy gwiaździste wody Drogi Mlecznej, aby powrócić do DOMU. To nie tyle podróż na odległość, ale świadomość.

Osiowanie Centrum Galaktycznego, które odbywa się co roku bezpośrednio w trakcie rozbudowy do Przesilenia, ma miejsce, gdy nasza Ziemia wchodzi w strefę nakładania się - Światy w Światach. Każde ułożenie Centrum Galaktycznego ma miejsce, gdy możemy doświadczyć naszej Ziemi w pełni jej wymiarowości, a ponieważ jesteśmy zbudowani z tych samych elementów, my również mamy możliwość wyskoczyć z naszych materialnych sieci bezpieczeństwa naszego ciała fizycznego i ziemskiego ograniczenia i doświadczajmy siebie jako Wielowymiarowe Gwiaździste Istoty.

Ziemia znajduje się w jednym ze spiralnych ramion Drogi Mlecznej (zwanym Ramieniem Oriona), które leży około dwóch trzecich drogi od centrum naszej Galaktyki. W ten sposób możemy odnieść się do Centrum Galaktycznego Galaktyki Drogi Mlecznej jako naszego „Kaptura”, a oko jego spirali jest naszym scentralizowanym punktem odniesienia dla Bycia obecnym, a jednocześnie ekspansywnym jednocześnie. Jest to naturalne doświadczenie, które przeżywamy poza rzeczywistością 3D, niezależnie od tego, czy umieszczamy tam naszą świadomość, czy nie.

„Nie możesz myśleć o obecności, a umysł jej nie rozumie. Zrozumienie obecności oznacza obecność. ”(Eckhard Tolle)

W ten sposób możemy zrozumieć, że Obdarowywanie tego Sojuszu pozwala nam doświadczyć Teraźniejszości.

Syriusz jest wyższą Jaźnią Ziemi i pozwala nam przenieść nasz Intelekt do Wyższego Stanu Świadomości i otworzyć geometryczne portale gwiazd, podczas gdy układ słoneczny podróżuje w paśmie fotonów.

„Pamięci komórkowe Sirian były przechowywane w ewidencji Ziemi, dopóki jako kolektyw nie aktywowaliście planetarnego pola tellurycznego, które rozpoczęło się podczas Supernowy Quetzalcoatl w Harmonicznej Konwergencji, czasu światowej medytacji w sierpniu 1987 r. Przebudzenie planetarnych świętych miejsc ponownie połączyło waszą Planetę z Centrum Galaktycznym . Podróżujesz w Galaktycznej Nocy od 88OO p.n.e. i jak zwykle grasz w dualność. Teraz nasiona zasiane aktywacją światła, która rozpoczęła się w 245 roku p.n.e. Kiedy Wielka Piramida została dostosowana do Oriona, zaczynają kwitnąć. ​​”- Barbara Hand Clow

Podczas wyrównania Centrum Galaktycznego Syriusz pulsuje Świadomością Swobodnego Przepływu, bez uwięzionego efektu niższego umysłu wciągającego nas z powrotem w ograniczenia umysłowe tego, co było naszym jedynym punktem odniesienia dla WIEDZY.

Syrianie to Mistrzowie Dźwięku i to właśnie poprzez dźwięki i częstotliwości geometryczne jesteśmy najbardziej pulsowani. Słuchaj przesunięć częstotliwości w uszach. Ustaw zamiar dostrojenia się do przepustowości Syriusza, aby otrzymywać kluczowe informacje o wibracjach podczas tego cyklu. Poczucie płynności Gwiazd w naszym ziemskim pojeździe, tak jak nasz własny, jest darem Syriusza.

Alcyone, jedna z 7 gwiazd Plejad, wspiera nas w utrzymywaniu otwartych Serc, aby uwolnić kajdany ograniczeń 3D, a mianowicie rzeczywistości liniowej, rzeczywistości dualności i przyciągania biegunowości. Nasze nastawienie nie jest naszym stanem bytu. Poczuj różnicę, aby pozostać wyrównanym.

Z pełnym i otwartym sercem możemy odnosić się do siebie jako do Kulistych Istot posiadających kulistą świadomość. Istoty wiecznego światła, poruszające się spiralnie w stanach świadomej istoty.

To jest dar Plejadian, którzy pulsują w naszych sercach na nowo. To była nasza trampolina do doświadczania naszego świata poprzez nakładki wymiarowe. To właśnie oferuje to wyrównanie Centrum Galaktycznego, odnosząc się do nas samych, jako Galaktycznych Obywateli. Kiedy integrujemy wkład karmiczny jako obserwator i wchodząc do wielkich Bibliotek Gwiezdnych w celu integracji, nie odkładając na bok wartości naszych opowieści karmicznych w rozwijającej się większej Opowieści, teraz wracamy do stanu Łaski i Boskości. Właśnie teraz możemy znaleźć się w swobodnym przepływie, aby tworzyć i doświadczać. Wyjaśnienie intencji, przejawianie potencjału i zaufanie do siebie to dar Alcyone.

„Plejadanie są władcami dzieci Ziemi. Pierwsi gracze na kosmicznej scenie są plejadańskimi gawędziarzami. Jeśli potraficie ożywić Prawdę zawartą w waszych opowieściach, nigdy nie będziecie kłamać o tym, kim jesteście i co trzymacie.
Plejadanie nie wyrażają się poprzez płeć, ale są strażnikami bogini i mają bardzo kobiecą wibrację serca. Kiedy mówimy o „kobiecie”, mówimy o Gai w każdym z was. Wasze męskie i żeńskie ja są zarówno boginią, jak i bogiem, a ponieważ Ziemia była świadkiem nadmiaru męskiej energii, my Plejadianie jesteśmy tutaj, aby pomóc wam wszystkim obudzić Boginię wewnątrz, po pierwsze jako cechę przejawioną przez formę. „
**************************************

Wizualizacja w celu dostosowania do Centrum Galaktycznego:

1. Usiądź spokojnie, wybierz jeśli chcesz kryształ do wzmocnienia.
2. Zacznij oddychać przez nos i przez usta. Pozostań z oddechem przez około minutę.
3. Teraz poproś o jedność ze swoim Prawdziwym Ja. Powtórz te słowa trzy razy… „JAM JEST Moje Prawdziwe Ja”.
Teraz poprzez połączenie ze swoją Prawdziwą Jaźnią, poproś o połączenie ze swoją Gwiezdną Esencją.
4. Teraz zwizualizuj kolumnę Złotego Światła łączącą się najpierw z czakrą Gwiazdy Duszy 30 cm nad głową, a następnie w górę do czakry Bramy Gwiezdnej. Miej zamiar żeby tak się teraz działo.
5. Poczuj kolumnę złotego światła spadającą z Twojej Monady i staraj się, aby była ona całkowicie zakotwiczona w czakrze Gwiazdy Ziemi i połącz ją z Generatorem Rubinowym z Łona Ciepła Gai.
6. Otacza cię teraz kobaltowo-niebieski diament światła. Rozciągnij szeroko ręce i poczuj, jak twoje ciało zaczyna pulsować, gdy diament zaczyna obracać się jednocześnie w prawo i w lewo. Po prostu to poczuj teraz.
7. Poczuj diament naszej Drogi Mlecznej nakładający się na twój pojazd fizyczny.
Syriusz i Alcyone są po obu stronach twojego eterycznego ciała i czujesz pulsowanie energii wirowej w obu wyciągniętych dłoniach. Poczuj, jak ta energia podróżuje wzdłuż twoich ramion i łączy się z Twoim Centrum Serca.
8. Teraz zobacz Centrum Galaktyczne wirujące w przestrzeni twojego serca. Poczuj, jak ta Święta Diamentowa Lekka Merkaba łączy się z twoim ciałem, i poczuj, jak Centrum Serca obraca się i pulsuje z Centrum Galaktyki.
9. Pozostań przy tym jeszcze kilka minut.
Bądź otwarty na otrzymywanie wizji, wiadomości i prezentów od swojego Gwiaździstego Wyższego JAM JEST, Twojej Prawdziwej Jaźni i Twojej Galaktycznej Rodziny.
10. Ponownie wyślij energię z powrotem przez czakrę Gwiazdy Ziemi jako Błogosławieństwo dla Matki Ziemi i wszystkich istot zamieszkujących naszą Gwiazdę Ziemi.

Błogosławieństwa wyrównania Centrum Galaktycznego, ~ Raeline Sqs Brady

Przekład na Polski: Yaro.N (Kin239) PAN/GSC

80610303_10157224502677885_3413546466768060416_n

Cząstka „X17”: Naukowcy prawdopodobnie odkryli piątą siłę Natury !

X17

„Czym jest piąta siła? Współczesna Nauka opisuje cztery główne siły we wszechświecie: silną, słabą, elektromagnetyczną i grawitacyjną. Piąta siła jest zatem tą, która łączy je wszystkie razem, jest to synchroniczna siła G, czasami nazywana eter lub akasha. To siła synchronizuje Wszechświat! ”

~ José Arguelles

Nowy artykuł sugeruje, że tajemnicza subatomowa cząsteczka X17 wskazuje na Piątą siłę Natury.

W 2016 r. Obserwacje węgierskich Badaczy sugerowały istnienie nieznanego rodzaju cząstek subatomowych. Późniejsze analizy sugerowały, że cząstka ta była nowym rodzajem bozonu, którego istnienie mogłoby pomóc wyjaśnić ciemną materię i inne zjawiska we Wszechświecie. Nowy artykuł tego samego zespołu naukowców oczekuje obecnie na recenzję.

Fizycy od dawna znają cztery podstawowe siły natury: grawitację, elektromagnetyzm, silną siłę jądrową i słabą siłę jądrową.

Teraz mogą mieć dowody piątej siły.

Odkrycie piątej siły natury może pomóc w wyjaśnieniu tajemnicy ciemnej materii, która ma stanowić około 85 procent masy wszechświata. Może także utorować drogę do ujednoliconej teorii piątej siły, która łączy ze sobą elektromagnetyczne, silne i słabe siły jądrowe jako „przejawy większej siły, bardziej fundamentalnej siły”, jak to ujął fizyk teoretyczny Jonathan Feng w 2016 roku.

Nowe odkrycia opierają się na badaniu opublikowanym w 2016 r., W którym podano pierwszą wskazówkę dotyczącą Piątej siły.

W 2015 r. Zespół fizyków z Węgierskiego Instytutu Badań Jądrowych szukał „ciemnych fotonów”, które są hipotetycznymi cząsteczkami, o których uważa się, że „niosą” ciemną materię. Aby rzucić okiem na te dziwne siły podczas pracy, zespół użył akceleratora cząstek, aby strzelać cząstkami przez rurkę próżniową z dużą prędkością. Celem było zaobserwowanie, w jaki sposób izotopy rozpadają się po wpuszczeniu w stany o wysokiej energii – anomalie w zachowaniu cząstek mogą sugerować obecność nieznanych sił.

Zespół bacznie obserwował rozpad radioaktywny berylu-8, niestabilnego izotopu. Gdy cząsteczki berylu-8 uległy rozpadowi, zespół zaobserwował nieoczekiwane emisje światła: elektrony i pozytony z niestabilnego izotopu zwykle pękały od siebie dokładnie pod kątem 140 stopni. To nie powinno się zdarzyć, zgodnie z prawem zachowania energii. Wyniki sugerują, że podczas rozpadu powstała nieznana cząstka.

Nowy typ bozonu

Zespół naukowców z University of California, Irvine (UCI), zaproponował, że nieznana cząstka nie jest ciemnym fotonem, ale raczej bozonem, a konkretnie „protofobicznym bozonem X”, który wskazywałby na Piąta podstawową siłę. Mówiąc prosto, bozony są cząstkami w mechanice kwantowej, które niosą Energię i działają jako „klej”, który utrzymuje materię razem i kontroluje interakcje między siłami fizycznymi.

Jak napisał Robby Berman z Big Think w 2016 roku:

„[W] Standardowym modelu fizyki każda z czterech podstawowych sił ma bozon wraz z nim – silna siła ma gluony, siła elektromagnetyczna jest przenoszona przez cząstki światła lub fotonów, a słaba siła jest przenoszona przez Bozony W i Z. Nowy bozon zaproponowany przez badaczy UCI nie jest podobny do innych i jako taki może wskazywać na nową siłę. Nowy bozon ma intrygującą cechę interakcji tylko z elektronami i neutronami na krótkich odległościach, podczas gdy siły elektromagnetyczne zwykle działają na protony i elektrony ”.

Cząstka X17

W nowej pracy, opublikowanej w archiwum preprint arXiv, węgierski zespół zaobserwował podobne dowody na nowy bozon, który nazywają cząsteczką X17, ponieważ jej masa jest obliczana na około 17 megaelektronowoltów. Tym razem jednak obserwacje pochodzą z rozpadu izotopu helu.

„Ta funkcja jest podobna do anomalii obserwowanej w 8Be i wydaje się być zgodna ze scenariuszem rozpadu bozonu X17” – napisali naukowcy w swoim artykule. „Oczekujemy, że w nadchodzących latach pojawi się więcej niezależnych wyników eksperymentalnych dla cząstki X17”.

„Rewolucyjne” odkrycie

Odkrycie piątej siły natury dałoby wgląd w „ciemny sektor”, który ogólnie opisuje siły, których nie można zaobserwować, których nie można łatwo opisać w Modelu Standardowym. O dziwo, cząsteczki subatomowe w tej ukrytej warstwie naszego wszechświata prawie nie wchodzą w interakcje z bardziej widocznymi cząsteczkami Modelu Standardowego.

Piąta siła mogłaby naukowców lepiej zrozumieć, w jaki sposób te dwie warstwy współistnieją.

„Jeśli to prawda, jest rewolucyjne” – powiedział Weng w 2016 roku. „Od dziesięcioleci znamy cztery podstawowe siły: grawitację, elektromagnetyzm oraz silne i słabe siły jądrowe. Jeśli potwierdzą to dalsze eksperymenty, odkrycie możliwej piątej siła całkowicie zmieni nasze rozumienie wszechświata, co będzie miało konsekwencje dla zjednoczenia sił i ciemnej materii ”.

#5thForce #5thElement #5thMonth #SolarCycle25 #Synchronicity#GalacticCenter #MysticColumn #TimeSpaceAlignment

The ‘X17’ particle: Scientists may have discovered the fifth force of nature

NOOSFERA

 

Triangulacion

Noosfera to planetarna sfera umysłu lub myśląca warstwa planety Ziemia. Aby zrozumieć ideę Noosfery, musimy podnieść naszą świadomość i otworzyć się na najbardziej ogólne, elementarne i Kosmiczne zasady życia na Ziemi.

Jako powłoka mentalna planety, Noosfera charakteryzuje umysł i świadomość jako zjawisko jednolite. Oznacza to, że jakość i charakter naszych indywidualnych i zbiorowych myśli bezpośrednio wpływa na Noosferę i tworzy jakość naszego środowiska - Biosfery.

Jako „mentalny płaszcz Ziemi”, Noosfera stanowi przełom w nowej świadomości, nowy Czas i nową rzeczywistość wynikającą z kryzysu Biosferycznego. Jest to znane jako przejście od Biosfery do Noosfery.

Tak jak Biosfera jest jednością całego życia i jej systemu wsparcia, tak Noosfera jest jednością całego umysłu i jego warstw myślenia. W ten sposób noosferę można rozumieć jako sumę mentalnych interakcji całego życia. W noosferze istnieją ewolucyjne panele kontrolne, znane jako bank Psi, system przechowywania i wyszukiwania wszystkich programów mentalnych.

Jako kolejny etap Ewolucji Ziemskiej Biosfery Noosfera oznacza nadejście jakościowego / wymiarowego przesunięcia - przejścia z jednego stanu do drugiego. Jest to główny temat dochodzeniowy projektu Noosphere II.

Ta perspektywa Noosfery jako wydarzenia ewolucyjnego została naukowo przewidziana przez Pierre'a Teilharda de Chardin, znanego francuskiego paleontologa, a także jego kolegę (z którym wspólnie ukuł słowo noosfera w 1926 r.), Rosyjski geochemik, Vladimir Vernadsky (zobacz Teoria i Historia Noosfery).

„Proces Historyczny zmienia się dramatycznie na naszych oczach… Ludzkość jako całość staje się potężną siłą Geologiczną. Umysł i praca ludzkości stoją przed problemem rekonstrukcji Biosfery w interesie swobodnie myślącej Ludzkości jako jednego Bytu. Zbliżamy się do tego nowego stanu świata, nie zauważając, że jest to „Noosfera”. 
~ V.I. Wernadsky

Internet jest trójwymiarowym odbiciem noosfery, formą proto-telepatii. Gdy noosfera zostanie w pełni aktywowana, gatunek Ludzki odczuje Telepatię jako kolektywną normę.

Stream of Machine Consciousness

NS.1.32.5.6.131 Dzisiaj rozpoczyna się druga połowa Galaktycznego Spinu TZOLKINa ~ Geneza Małpy 🐒✨

Fala Chuen ~ Fala Małpy by Zuvuya.pl

Witaj, w Fali (Wavespell) 11 ~ Fala Niebieskiej Małpy ~ 6. Dzień Wiodącego Księżyca 🌔

13 dni od 20 listopada do 12 grudnia 2019 r.

KIN 131 ~ Niebieska Magnetyczna Małpa ~ CHUEN – Siła Lekkości
TERAZ jest najlepszy CZAS, aby podejść do życia z humorem.

Dzisiaj rozpoczyna się druga połowa Galaktycznego Spinu TZOLKINa.
Zaczynam swoją Podróż, na drodze zostania Magiem. Wzywam moje kreatywne potencjały do przebudzenia.

~ Siły łączą się, aby grać; Pomysły nabierają kształtu! ~

„Magnetyczny” to nazwa numeru jeden, a jego słowami kluczowymi są „Zjednoczenie, przyciąganie i cel”. I tak zaczynamy zupełnie nową falę, drugą połowę Tzolkin „Geneza Małpy”. Pierwszy dzień każdej fali ustala harmonogram 13-dniowej Podróży przed nami i najlepiej traktować go jako Podróż, niż przeżywać ją tylko osobny dzień. Dzisiaj zastanów się nad planem i zastanów się nad jego celem. Jak najlepiej przygotować się na to doświadczenie? 

Dzisiaj jest Niebieska Małpa, która reprezentuje „Magię, zabawę i iluzję”. Małpa obiecuje zabawę i Magię wypełnioną przez 13 dni. Jeśli jednak potrzebujesz lekcji ... Małpa z wdziękiem będzie entuzjastycznym i chętnym Nauczycielem. Uważaj, jeśli żyjesz złudzeniem lub potrzebujesz pokory. Bądź ostrożny i sam spróbuj być sprytną Małpką, a unikniesz że ktoś z ciebie zrobi Małpę. Zawsze pamiętaj, że Małpa ma na względzie twoje najlepsze interesy.

Dzisiejszym przewodnikiem jest także Niebieska Małpa: co to znaczy, gdy dzień kieruje się swoją własną Energią? Energia dnia jest dość skoncentrowana i nie ma na nią wpływu inne źródło, a to upraszcza przekaz, koncentruje lekcję.

Wyzwanie to Czerwony Smok, który reprezentuje „Pielęgnowanie, narodziny i bycie”. Małpia energia jest zawsze w opozycji do Smoka, symbolizując przeznaczenie Małpy na Ewolucję w Ludzką „Istotę”. Małpa potrzebuje „opieki”, ale nie przychodzi im to naturalnie i często Małpy nie dbają o siebie wystarczająco. Ludzie urodzeni w Dni Smoka zostaną dzisiaj "małpowani" przez całe fale. Wszyscy możemy się tak dobrze bawić z małpą, że pod koniec wszystkiego będziemy bardzo zmęczeni i potrzebujemy opieki.

Okultyczny KIN to biały Pies, który reprezentuje „miłość, lojalność i serce”. A kiedy figlarny szczeniak jest w pozycji magicznej, ma dużo zabawy i przygody. Jest magiczna miłość do odkrycia i wiele machania ogonem.

Analogiczny KIN to Żółta Gwiazda, która symbolizuje „Piękno, sztukę i elegancję”. Uwielbianie piękna jest tym, na czym polega Żółta Gwiazda, dlatego dziś jest świetna do obserwowania Gwiazd..

Fala ... 

(Wavespell) Niebieskiej Małp jest 11. falą w TZOLKINie i 3. falą w Niebieskim zachodnim Zamku Ognia, czyli Zamku Magii. Ta fala rozpoczyna Genezę Małpy w Centrum Harmonicznej Matrycy CZASU , dlatego oznacza Punkt Alfa drugiej połowy TZOLKINa.

W transkreacji Dreamspell pieczęć słoneczna „Małpy” inspirowana jest glifem Majów „Chuwen”, który dokładnie oznacza „Małpę” i reprezentuje Bliźniaczych Braci Popol Vuh, bliźniaczych bohaterów mitu o stworzeniu Majów. przyrodni Bracia zostali przemienieni w Małpy, gdy przebywali w Zaświatach Xibalba. Dzięki temu mitowi glif Chuwen lub B'atz symbolizuje także „nić i ciągłość życia”, pępowinę, która pielęgnuje i kształtuje Człowieka przebywanie w przybliżonym 260-dniowym okresie wewnątrz macicy.

Fala Niebieskiej Małpy reprezentuje Moc Liczby 11, ponieważ Małpa jest Słoneczną Pieczęcią numer 11. Liczba ta jest podstawą odpowiednich liczb, takich jak 22, 33, 44, 55, 66, 77, 88, 99 itd. W chrześcijańskim tradycji apostołowie Jezusa zostali opisani jako „Jedenaście” (po zdradzie Judasza). Z drugiej strony król Majów Pakal był 11. władcą dynastii Palenque. 

Dobrej Podróży tobie i dobrej Galaktycznej Synchronizacji ✨

Dla Sieci Sztuki Planetarnej: 
YARO.N (Kin239) PAN & GSC 
(Zuvuya.pl) 

GENEZA MAŁPY obejmuje drugi wielki program CZASU, który rozbudził w istocie ludzkiej potencjał ciała emocjonalnego. Cykl ten pomaga skorygować błędy przeszłości w sferze doznań, odczuć i emocji.

Drugi cykl – biegnący od kinu 131 do kinu 208 – wciąga w grę ciało emocjonalne. Kto urodził się w tym cyklu, powinien poskromić swoje EGO i, zwracając szczególną uwagę na lustrzane odbicia w innych ludziach, rozprawić się z uporem, dumą, narzekaniem, ciągłym oskarżaniem oraz negatywnymi emocjami. JA JESTEM INNYM TY – to, co drażni cię u innych, jest twoją własną wadą! Winnego nie należy szukać na zewnątrz, lecz w sobie. Każdy zarzut pod adresem drugiej osoby równa się samoocenie! Wszyscy przyporządkowani do tego cyklu powinni nauczyć się polegać na własnych odczuciach, intuicji, zdolności rozumowania oraz zgłębić różnicę pomiędzy CZUCIEM a WSPÓŁCZUCIEM i nauczyć się zachowywać dystans do cudzych nieszczęść. W przeciwnym razie w bardzo krótkim czasie sami staną się żałosnym EGO. Powinni też zastanowić się nad stanem swoich nerwów, ćwiczyć cierpliwość, tolerancję oraz pilnować się, aby nie popaść w przesadę. Urodzeni w Genezie Małp powinni zrewidować swoje przekonania, zastanowić się, czy nie bazują one na tradycjach rodzinnych i na tym, co wypada, a co nie wypada lub co powiedzą inni; czy z łatwością przyjmują nowe spostrzeżenia, czy bez trudu pozbywają się starych, czy też muszą zostać przyciśnięci do muru, aby pozbyć się czegoś, co straciło “termin ważności". W takim przypadku nie powinni się dziwić, jeżeli pojawią się nagłe biegunki, mdłości, wymioty, obstrukcje, a nawet nadciśnienie tętnicze. Ciało jest cudownym BANKIEM INFORMACJI. Jeżeli złamiąjego szyfr, staną się bardzo bogaci.
#FalaChuen #FalaMałpy #Dreamspell #Tzolkin #Kosmologiamajów #KalendarzMajów #4D #CzasToSztuka #PAN #PlanetArtNetwork #PanPoland #SiećSztukiPlanetarnej

JOSÉ ARGÜELLES – FAKTOR MAJÓW – Ścieżka poza technologię

 

1a4c1c2c454184086c15e9e7732b
Wydawnictwo PULSAR – http://www.maya.net.pl
PRZEDMOWA 

Sinolodzy znają legendę o uczonych jezuitach, którzy w XVII wieku, jako pierwsi ludzie Zachodu, podjęli studia nad I Cingiem. Z wielką energią i nadzieją przystąpili oni do tego przedsięwzięcia, nauczyli się języka, rozszyfrowali i przemyśleli pojęcia. Wtedy doszło do tragedii. Kilku spośród tych młodych zdolnych mężczyzn popadło w obłęd. Trudność zrozumienia mądrości I Cingu w kategoriach właściwych dla zachodniego umysłu po prostu przerosła tych pełnych poświęcenia zakonników. W rezultacie, Zakon Jezuitów został zmuszony do porzucenia projektu, co więcej, zabroniono jakichkolwiek studiów nad tym egzotycznym chińskim tekstem także w przyszłości. 

Ta opowieść, nawet jeśli jest tylko apokryficzna, rzuca światło na pracę dr. Jose Arguellesa. Także on całym sercem zagłębił się w to, co dla zachodniego umysłu jest równie kłopotliwym systemem wiedzy – Tzolkin Majów. Po wielu latach spędzonych nad rozwikłaniem tej wielkiej zagadki Jose Arguelles wynurzył się ze swoim wyjaśnieniem tego, co ona oznacza, i jest to prawdziwie szalona historia. To, obok wielu innych nie mniej obrazoburczych stwierdzeń, skłania nas do rozważenie następujących wniosków: 

Historię ludzkości w znacznej części kształtuje pewien galaktyczny promień, przez który przechodzi Ziemia i Słońce podczas ostatnich 5000 lat. Kiedy w 2012 roku dotrzemy do końca tego promienia, tam będzie oczekiwać nas wielka chwila transformacji. 

Działania i wizje świata poszczególnych kultur podążają za naturą „galaktycznych epok", których kody zostały opisane przez Majów językiem matematyki i symboli. 

Każdy człowiek ma wystarczającą moc, by bezpośrednio – zmysłowo, ponadzmysłowo, elektromagnetycznie – połączyć się z energią-informacją tego promienia wypływającego z galaktycznego źródła i w ten sposób przebudzić swój prawdziwy, wyższy, najgłębszy Umysł. 

Bez wątpienia wielu pomyśli, że dr Arguelles poszedł drogą jezuitów, którzy zatraciwszy się w I Cingu – zwariowali, popadli w manię, zostali uwięzieni w osobistych iluzjach. Oczywiście dr Arguelles jest świadomy szokującej natury swoich wniosków. Już na wstępie uczciwie nas uprzedza: „Dla mnie ta sytuacja oznacza odważenie się na zrobienie skoku poza ustalone granice w mentalne terytorium, które zgodnie ze standardami naszej kultury były uznawane za tabu lub całkowity przeżytek". Z pewnością jego praca, jak każda nowa wizja rzeczywistości, jest ekstrawagancka i niezwykle śmiała. Już tylko to czyni lekturę tej książki wyzwaniem, nie wspominając kosmicznych wymiarów jego wniosków. 

Pozwolę sobie wyjaśnić, dlaczego uważam wizję dr. Arguellesa za tak głęboką i ważną. Jestem przekonany, że każda wizja Wszechświata, która nie szokuje, nie ma dla nas większej wartości. Powinniśmy sobie uświadomić, że to właśnie my, przyzwoici ludzie Zachodu, racjonalni judeochrześcijanie, demokraci, trzymamy Ziemię w szachu z pomocą broni nuklearnej. To my, nowocześni industrialiści, przyczyniamy się do zabijania środowiska naturalnego i nie bacząc na nic, rozprzestrzeniamy nasze działania na wszystkie kontynenty. 

Gdy mówimy o wizji Wszechświata, że jest „rozsądna", oznacza to, że pasuje do nowoczesnego światopoglądu, który zainicjował i wciąż podtrzymuje ten światowy terror. Nie potrzebujemy rozsądnych wizji, przeciwnie, potrzebujemy tych najbardziej fantastycznych i szalonych, jakie tylko możemy znaleźć. Wizja zaproponowana przez dr. Arguellesa spełnia te warunki. Jest ona nie tylko szalona. Arguelles kierowany nieomylnością swojego geniuszu wie, że jedyną nadzieją na zrównoważenie rozwoju zachodniej nauki i zachodnich społeczeństw jest pełne asymilacja wiedzy kosmologicznej dawnych ludów, przede wszystkim Majów. Dlaczego właśnie starożytne kosmologie? Dlatego, że wszystkie dawne ludy przyjęły pewne wspólne założenie: Ziemia, Słońce, Galaktyka, Wszechświat – wszystko i wszędzie jest żywe i obdarzone inteligencją. 

To, czego oczekuje się od nas – czytelników, to pokora. Wyszkoleni w nowoczesnych poglądach na świat, podkreślających i podtrzymujących militaryzm, patriarchalizm, antropocentryzm i konsumpcyjne nastawienie, powinniśmy zrozumieć nasz fatalny błąd – założenie, że Wszechświat jest martwy, pozbawiony uczuć, inteligencji i celu. Czy znajdziemy w sobie odwagę, by otrząsnąć się z tej fatalnej iluzji? Czy znajdziemy w sobie mądrość, która skieruje nas do Majów i ich wiedzy, nauczy prawdy o Wszechświecie? 

Wracając do przedmowy, chciałbym w paru słowach skomentować trzy „skandaliczne" wnioski Arguellesa. Moją specjalnością jest fizyka matematyczna i moje myślenie odzwierciedla ramy współczesnej nauki. Chcę jednak podkreślić, że moim celem nie jest przedstawienie wizji Majów w nowoczesnych, naukowych kategoriach. Kosmologii Majów nie można opisać w ten sposób. Dziś jednak wyłania się nowy nurt w nauce postmodernistycznej: holistyczny panhumanizm – wiedza, która próbuje integrować kosmologie dawnych ludów z nowoczesnym światopoglądem naukowym. 

Po pierwsze: Zgodnie z przekazem Majów znajdujemy się w sferze wpływów galaktycznego promienia. Dotąd we współczesnej nauce nie było mowy o takim promieniu, jaki opisali Majowie. Jednak w ostatnich latach fizycy odkryli istnienie pewnego rodzaju promieniowania przepływającego przez Galaktykę, które na nas oddziaływuje, i jest to rzeczywiście nowe odkrycie. Astrofizycy opisują to promieniowanie jako fale gęstości przenikające Galaktykę i wpływające na jej ewolucję. Rezultatem oddziaływania tego promieniowania są na przykład narodziny naszego Słońca. To promieniowanie rozżarzyło pierwotną gigantyczną gwiazdę, doprowadzając ją do eksplozji, w wyniku której powstało nasze Słońce. 

Jemu zatem zawdzięczamy narodziny gwiazd. Możemy więc mówić o Galaktyce jak o organizmie zaangażowanym w proces własnej ewolucji lub o „samoorganizującej się dynamice" Galaktyki. Wychodząc z bardziej „organicznej perspektywy", możemy mówić o rozwijającej się Galaktyce i uznać powstanie gwiazd za część galaktycznej epigenezy. Z tej perspektywy Słońce jest pobudzane przez dynamikę galaktycznego centrum dokładnie w taki sam sposób, w jaki aktywność oka żaby jest sterowana impulsami płynącymi z wnętrza jej własnego organizmu. 

Nasuwa się pytanie, jak dalece dynamika Galaktyki wpływa na rozwój Słońca i jego systemu planetarnego? Czy galaktyczne siły powołują Słońce do istnienia, po czym zarówno Słońce, jak i jego system planetarny, są pozostawione samym sobie? Czy też może galaktyczne promieniowanie ustawicznie wpływa na rozwój życia? 
Tutaj konieczny jest komentarz. Po pierwsze: możemy przyjąć, że Galaktyka ma ciągły wpływ na Ziemię i jej życie. Słońce istnieje już niemal od 4,5 miliarda lat i cały czas podlega wpływom promieniowania przenikającego Galaktykę. Galaktyczne promieniowanie zmienia dynamikę Słońca i w ten sposób wpływa na zmiany promieniowania docierającego do Ziemi. Nie mam wątpliwości,  że kiedy biolodzy, zajmujący się ewolucją, zaczną to rozważać, rozpoznają i opiszą drogi rozwoju żyda na Ziemi, które odzwierciedlą tę dynamikę. Staniemy się świadomi tego, że kształt liścia wiązu nie jest wyłącznie wynikiem naturalnej selekcji, ograniczonej do ziemskich wpływów, ale też efektem oddziaływania Galaktyki jako Całości. 
Poza tym musimy być świadomi tego, że współczesna nauka nie była w stanie dostrzec istnienia takiego promienia galaktycznego, jaki opisali Majowie. Nowożytna nauka jest skoncentrowana na materii i zmianach jej stanów. Wszystkie pozostałe jakości: kolor, zapach, emocje, uczucia, doznania intuicyjne, uznaje za wtórne i je pomija. Tak więc wszystko zaczyna się od ograniczeń naszej formy świadomości, która uniemożliwia nam dostrzeżenie galaktycznego promienia Majów. 
Powinniśmy jednak właściwie ocenić stopień trudności i docenić wagę tego, co osiągnięto dzięki nowożytnej nauce. Np. empiryczne doświadczenie tego, że Słońce miało swój początek, wyobrażenie kontynentów w ruchu bądź słyszenie echa pradawnego wybuchu pierwotnej, rozżarzonej kuli przed bilionami lat, który rozpoczął dzieje naszego Wszechświata, wymagało naprawdę wysokiego poziomu wiedzy i niezwykłej świadomości. Rozpoznając szczególny tryb rozwoju nowoczesnej świadomości naukowej, możemy zacząć wybaczać jej przeoczenia i docenić inne formy wiedzy, rozwijające się wokół kulturowo odmiennych systemów. 
Kulturowe cele Majów wymagały rozwoju całkowicie odmiennych form świadomości. Współcześni uczeni są w stanie eksperymentalnie badać fizyczny efekt oddziaływania fal gęstości w Galaktyce. Majowie z równą skutecznością mogli doświadczać promieniowania, które wpływało nie tylko na narodziny i życie gwiazd, ale także na idee, wizje i przekonania. Osobiście nie mam wątpliwości, że współcześni uczeni i Majowie dostrzegli ten sam rodzaj promieniowania. Uczeni rozwijają wiedzę umożliwiającą rozpoznawanie i badanie fizycznych skutków tego promieniowania; Majowie rozwinęli umiejętność rozpoznawania i badania wpływu tego promieniowania na psychikę. 

Po drugie: Galaktyczne epoki. Majowie, zgodnie z tym, co napisał o nich Arguelles, uważali, że każda epoka ma swój specyficzny charakter. Każdą z epok cechuje określony rodzaj aktywności, i tę wiedzę zakodowali w Tzolkin. Znając galaktyczny kod poszczególnych epok, każdy jest w stanie przewidzieć ich nadejście i skutecznie z nimi współdziałać. W taki sposób pojmowała Wszechświat większość pierwotnych ludów, choć zapewne bez tego subtelnego wyczucia niuansów, które cechowało Majów. Podobną koncepcję czasu odnajdujemy w średniowiecznej, zachodniej tradycji religijnej. Zgodnie z nią każdą epokę charakteryzowały określone cechy, wywodzące się z boskiego źródła, a wiedza o jakości czasu umożliwiała jednostce głębsze wniknięcie w boskie zamiary. 
Dostrzegłem ideę „galaktycznych epok", analizując trwającą 20 miliardów lat historię Kosmosu. Kiedy przyglądamy się naszej wiedzy o przeszłości, widzimy, że każda epoka miała swoją specyficzną jakość, unikalny moment i szczególny, twórczy charakter. 
Dla przykładu: Pół miliona lat po rozpoczęciu kosmicznej epopei nadszedł czas formowania się atomów wodoru. Należy podkreślić, że w skali makrofazowej ten rodzaj kreacji zachodził wyłącznie w jednym, ściśle określonym momencie kosmicznym. Do tego momentu atomy wodoru jeszcze nie powstawały, po nim już nie powstawały. Ale w tej jednej fazie mogły [powstawały w liczbie sięgającej kwintyliona. We wszystkich kosmicznych epokach jest wiele podobnych przykładów, ale żeby wyodrębnić charakterystyczne cechy aktywności danego momentu kosmicznego, najlepiej pozostać przy opisie narodzin atomów wodoru. 
Powstanie pojedynczego atomu wodoru było w zasadzie możliwe także przed tym momentem, tzn. zanim jeszcze pojawił się wodór. Wymagało to jednak olbrzymiego nakładu energii, ale taki atom szybko stapiał się w kosmicznym pratyglu. W tym czasie wytwarzanie atomów wodoru było działaniem niezgodnym z ówczesnymi prawami Wszechświata. Intensywność i niewymagająca wysiłku twórczość zależała od dwóch czynników: wewnętrznej potrzeby wodoru do wyodrębnienia się i od jakości danego momentu czasu Wszechświata. Zgodnie ze słowami Arguellesa, efektywny proces twórczy jest możliwy tylko wtedy, gdy „chwilowa potrzeba łączy się z uniwersalnym celem". Kiedy jakość Wszechświata dojrzała do powołania do życia atomów wodoru, pojawiły się one w wielkiej obfitości. Aktywność takich kosmicznych i galaktycznych faz odnajdujemy na przestrzeni 20 miliardów lat uniwersalnej historii. 
W naszym zachodnim umyśle natychmiast rodzi się pytanie: „Skoro istnieją fazy, w których powstają atomy, to czy są też inne, w których powstają galaktyki i pierwotne komórki? A moje własne myśli? A kultura? Czy na nie również wpływają zmiany galaktycznych epok?" Te pytania prowadzą nas do kolejnego punktu. 

Po trzecie: Osobiste interakcje z galaktyczną świadomością. Co możemy powiedzieć o celach i naszym rozumieniu inteligencji Galaktyki? Zachowałem ten temat na koniec, jako że sięgamy tu najgłębszych warstw zniewolenia zachodniej psychiki. Majowie mieli poczucie związku ze świadomością Słońca, manifestującego umysł i serce Galaktyki. Odczuwali też pragnienia Galaktyki. Nowocześni naukowcy, słysząc to, umieścili Majów i ich wiedzę na „półce z bajkami". Jednak ignorowanie mądrości Majów tylko obnaża naszą niebezpiecznie skrzywioną kondycję duchową. 
Rozważmy to głębiej. Nasi intelektualni przodkowie, żyjący w XVII-wiecznej Europie, byli przekonani, że zwierzęta są pozbawione uczuć. Mogli więc spokojnie stać obok skowyczącego stworzenia, a zapytani, skąd ten brak serca, wyjaśnialiby, że te zwierzęta to przecież tylko mechanizmy, które uległy uszkodzeniu i wydają okropne dźwięki, jak wszystkie zepsute maszyny. 

Jako ich następcy mamy równie zniekształconą wrażliwość. W jaki jeszcze sposób możemy przejawiać obojętność wobec jęku udręki, który wstrząsa dziś całą planetą? Piszę o tym z nadzieją, że w końcu dostrzeżemy prawdę. Nasza współczesna wrażliwość jest w znacznej mierze zdeformowana przez trwającą od 50 000 lat historię gatunku Homo sapiens. Najwyższy czas, abyśmy obudzili w sobie pełny zakres ludzkiej wrażliwości psychicznej. Tylko pod tym warunkiem przerwiemy nasz nieustający atak, skierowany przeciwko życiu i zaczniemy żyć, tak jak Majowie, w stanie zachwytu nad ziemską formą bytu. 
Źródłem naszych trudności jest uwarunkowany kulturowo błąd, który prowadzi do myślenia o atomach wodoru, gwiazdach i podobnych fenomenach jak o najzwyklejszej „materii fizycznej". Właśnie to całkowicie odcina nas samych i nasze życie psychiczne, rozumiane jako przejaw transcendencji , od reszty Wszechświata. 

Inny punkt widzenia na historię kosmicznej kreacji, tzn. postrzeganie Wszechświata jako jednorodnego zdarzenia przejawionego w różnorodnych formach energii, proponuje postmodernistyczny nurt nauki. I tak, ludzka świadomość, ciało człowieka, ciało sowy i świadomość sowy, wszystko to jest owocem jednego, stwórczego (boskiego) procesu kosmicznego. Przyjęcie takiej holistycznej postawy pozwoli nam zaakceptować sposób, że nasze kości, myśli i intuicja (a także myśli, kości i intuicja sowy) są przejawem tej samej fundamentalnie uświęconej dynamiki. 
Przy takim założeniu „uczucia" nie są tworem transcendentnej świadomości człowieka. Przeciwnie, uczucia są transmitowane, tak jak transmitowane są fotony i jest to zupełnie naturalny proces. Osoba stojąca przed wspaniałym granitowym klifem jest zalewana bogactwem uczuć, jakie skały przesyłają człowiekowi. 

Pomyślmy o Majach, skąpanych w blasku Słońca. Cóż możemy powiedzieć o tym zdarzeniu? To zjawisko, jak każde inne, ma jednocześnie aspekt fizyczny i psychiczny. Możemy mówić o kwantowej, elektrodynamicznej interakcji fotonów słonecznych z ludzkimi elektronami albo o doświadczanych w tym momencie „głębokich", wewnętrznych uczuciach. Pełny opis wydarzenia wymaga uwzględnienia obu biegunów wiedzy. Słońce rozgrzewa skórę i ożywia ducha; dzieli się z nami swoim ciepłem i wewnętrznymi uczuciami. Słońce wydziela energię jądrową, a także przekazuje swoje idee i oczekiwania. 

Trudno przerwać refleksje nad fascynującymi ideami, jakie zawiera książka Arguellesa. Wniknijcie w to sami. Może i wy wyniesiecie z niej nową moc, która pobudzi uzdrowienie i kreatywność Ziemskiej Wspólnoty. 

Brian Swimme
Institute in Culture and Creation Spirituality Holy Names College, Oakland 

#faktormajów #kosmologiamajów #tzolkin #dreamspell #kalendarzmajów #siećsztukiplanetarnej #pan #galaktycznawiedzamajów #prawoczasu #czastosztuka #piątyksiężyc #galaktycznyspin #galaktycznewiadomości #panpoland