Archiwa kategorii: Czas to Sztuka

Witajcie Serdecznie Surferzy Galaktycznych Cykli 🏄🏻‍♂️🌈✨ w Fali 20, FALA Żółtej Gwiazdy 🌟 <3

20ster
Dzisiaj rozpoczyna się zakończenie Galaktycznego spinu TZOLKINa, Połączone pola sił gwiezdnych łączą się, by uzupełnić moje Arcydzieło ze mną. Siła Ideału określa drogę; Harmonią steruje! ~
Siła Ideału określa drogę; Harmonią steruje! ~
~ Ujednolicenie w celu upiększenia ~
~ Przyciąganie Sztuki ~
~ Moc elegancji ~
13 dni od 30 Czerwca do 12 lipca 2019 r.
To ostatnia FALA „Wavespell” cyklu 13:20 Tzolkina z licznika Dreamspell i ostatnia Fala Zielonego Centralnego Zamku Oczarowanie! Przez sztukę magiczną Planetarni KIN osiągają Moc Magicznego Lotu, spełnienie Tęczowego Narodu.
W transkreacji Dreamspell, solarny znak „Gwiazdy” jest inspirowana glifem Majów „Lamat”, który reprezentuje planetę „Wenus” i była związana z „Królikiem” i „Czterech Pór Roku”. W starożytnych tradycjach Majów i Mezoameryki planeta Wenus była uważana za pomyślną dla ich „świętych Wojen” oraz dla poświęcenia świątyń i pomników. Wenus jest również związana z mitycznym archetypem Kukulkan lub Queztalcoatl (Feathered Serpent). Z drugiej strony, królik zwykle przedstawiał pisarza Majów, dlatego to zwierzę reprezentowało umiejętność czytania, pisania i wiedzy.
W Dreamspell Żółta Gwiazda to Słoneczna Pieczęć numer 8, która jest częścią „Żółtej Rasy Korzeniowej” „Duchowych Dojrzewaczy”. Żółta gwiazda ma akcję „Upiększanie”, esencję „Sztuki” i „Mocy elegancji”.
FALA (Wavespell) Żółtej Gwiazdy nawiązuje do koncepcji „Czas jest sztuką” o częstotliwości 13:20, odkrytej przez José i Lloydine Argüelles w 1989 roku. Było to zwieńczenie ich lat nauki i praktyki zasad sztuki Dharmy: „Sztuka jako Życie codzienne ”. Wizjonerska koncepcja Czasu jest Sztuką Argüellesa, która może w rzeczywistości pomóc ludzkości przeciwdziałać fałszywej zasadzie„ czas to pieniądz ” i wynikającej z niego dewastacji planetarnej. Dlatego przyczynia się do upiększania naszej planety Ziemi poprzez Sztukę!
30 Czerwiec 2019 ~ NS 1.31.13.4
Wavespell Blog: https://wp.me/p83Oy1-Rt
Tłumaczenie: YaRo.N(Kin239) GSC & PAN 🖖
Reklamy

FALA 18 ~ Fala IK ~ Fala Wiatru (KIN 222-234) ~ 04.06.19-16.06.19

images-1

Fala Wiatru obdarowuje cię siła ducha, która pomoże ci pokonać wszystkie trudności życiowe. DZIESIĄTY dzień wnosi do twojego życia lekkość i pogodę ducha oraz podpowiada. abyś nie tracił nigdy wiary, nawet w sytuacjach pozornie beznadziejnych. DWUNASTY dzień objawia nowe możliwości i odsłania panoramę tego, co cię ogranicza na drodze ku wolności. TRZYNASTY dzień informuje cię, że wszystkie sprawdziany życiowe zdajesz przed najwyższym organem sprawiedliwości – ŻYCIEM, dlatego nie uchowa się tutaj nic, co jest sprzeczne z prawami boskimi. Powyższy program wyznacza ramy przeznaczenia osób urodzonych w Fali Wiatru albo ramy programu roku, jeżeli kin roku osobistego należy do Fali Wiatru.

Fala Wiatru – jako ostatnia biała fala w TZOLKIN – niesie ze sobą końcowe uszlachetnianie, dlatego nic dziwnego, że koncentruje się przede wszystkim na szczegółach. Może się więc zdarzyć, że jeszcze raz doświadczysz nieoczekiwanych cięć i ukłuć jako znaku ostatniej już korekty. Wszystkie, nawet te podrzędne cząstki, mają ogromny wpływ na kształt całości, dlatego nie dziw się, że i one zostaną dokładnie sprawdzone. Ponieważ DUCH przenika absolutnie wszystko, nie uchowa się tutaj nawet najdrobniejsza rysa.

W tej fali dostaniesz wiele osobistych wskazówek, szczególnie na poziomie „okrągłego stołu” (ton 12). Możesz ujrzeć wizję celu w skali globalnej, jak również ogarnąć całość swoich odczuć. Pozwól więc kilkakrotnie przewinąć się wszystkim informacjom przed twoim duchowym okiem i na koniec spróbuj wychwycić ich esencję. Rozpoznaj, co wniosły Energie CZASU do sfery komunikacji z twoim wnętrzem dzięki polerowaniu drobiazgów.

Odtwórz osobiste połączenie z Falą Wiatru, kierując wzrok na dwie lub trzy pieczęcie rodziny solarnej. Wszystkie odczucia i wydarzenia w tych dniach zawierają specyficzne informacje. Jeżeli od razu nie rozpoznasz ich wymowy, pozwól im przeczekać w przestrzeni, nie łam sobie głowy, nie wysilaj się na mentalne akrobacje. Wcześniej czy później otrzymasz niezbędne wyjaśnienie. Każde pytanie uzyska swoją odpowiedź. Czasami potrzeba więcej czasu, aby odpowiedź dotarła do adresata. W takich sytuacjach powinieneś zainteresować się BIAŁYMI pozycjami w fali, ponieważ są one głównym nośnikiem informacji.

Pulsary Wielowymiarowe:

Galaktyczny portal otwarty w dniu Białego Wiatru 1 stanowi wyjątkowo precyzyjną nastawnię. Magnetyczny Wiatr wyraźnie podkreśla SIŁĘ DUCHA. Aspekt ten – bezpośrednio związany z polem eterycznym – przepływa przez wszystko, co zamanifestowało się w życiu, łącząc ze sobą wszystkie części składowe. Nie istnieją tu żadne odległości. Z tego względu Fala Wiatru odgrywa szczególną rolę w dziedzinie komunikacji. Tutaj też zostaną ci pokazane wszystkie wewnętrzne i zewnętrzne bariery, utrudniające porozumienie z ludźmi. Wszystkie ograniczenia podporządkowane twojemu Ego staną się w tej fali boleśnie odczuwalne.

Solarny Pies 9 – choć nie Jest portalem – odgrywa szczególna rolę w sferze emocjonalnej. W tym dniu należy przyjrzeć się swoim emocjom. Może się bowiem zdarzyć, że jakieś specyficzne resztki niezrównoważonych uczuć wypłyną na powierzchnię dnia, aby zamanifestować swoją obecność. Gdyby tak się stało, potraktuj to jako proces uzdrawiania albo jako próbę uzdrowienia twojego niezbyt stabilnego jeszcze ciała emocjonalnego. Ciężkie wstrząsy Czasu Karmicznego bez wątpienia pozostawiły resztki śladów, które teraz dążą do harmonii. Pamiętaj, że najwyższą wartością dla Wiatru jest perspektywa BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI w związkach partnerskich! Ponieważ wciąż jeszcze mogą istnieć nieprzetworzone resztki karmy, wykorzystaj każdą szansę, jaka będzie ci dana w tej fali.

FALA 18
IK – Fala WIATRU – Siła Ducha 
TERAZ jest najlepszy CZAS, aby zaprowadzić dyscyplinę wewnętrzną.
KIN 222 – Biały Magnetyczny Wiatr
Dzisiejsze trudności muszę przezwyciężyć siłą ducha. Jeżeli będę się wzbraniać, mogą pojawić się „guzy nowotworowe” w moim życiu. Dziś nie będę zakałą rodziny. Pola napięć, problemy, poczucie rozłąki lub utraty kogoś bliskiego należą do mojej drogi. Nie ma kary za grzechy. Wszelkie przewinienia wracają jedynie do korekty w taki czy inny sposób. Dziś naprawię to, co wypadło mi spod kontroli. Życie stawia mi wyjątkowe wyzwania, abym sprawdził swoją indywidualność. Opatrzność cały czas czuwa nade mną
1
dzień
KIN 223 – Niebieska Biegunowa Noc
Dziś mam dostęp do mojej nadświadomości. Stąd czerpię energię życiową, stąd płyną fluidy duchowe. Tu rodzą się obrazy, które powinienem przetestować w życiu. Wszystko jest przydatne, ale nie wszystko na raz. Dziś przeprowadzę selekcję, od czego powinienem zacząć. Wiem, że nie wolno działać impulsywnie, pole napięć jest zbyt rozległe. Najpierw muszę poznać najbliższą okolicę.
2
dzień
KIN 224 – Żółte Elektryczne Ziarno
Dziś sprecyzuję swoje plany do zrealizowania w najbliższym czasie. Dziś zastanowię się, czy nie sięgam za wysoko, czy podołam wszystkim wyzwaniom i jakie poniosę koszty. Dziś naniosę niezbędne poprawki i uporządkuję sprawy bieżące, aby nie pogłębiać zaległości.
3
dzień
KIN 225 – Czerwony Samoistny Wąż
Siła mojego ducha odzwierciedla się w życiu codziennym. Bez ciała nie ma życia. W zdrowym ciele zdrowy duch – dziś zadbam o zdrowie i ciało biologiczne. Nie będę się nadwerężać i nie zrobię niczego ponad siły. Dziś zachowam umiar w tym, co robię, co jem i co myślę.
4
dzień
KIN 226 – Biały Wiodący Łącznik
Przesyt i przesada komplikują mi tylko życie. Ciężary emocjonalne, przeładowanie mózgu myślami, przeciążenie fizyczne są przyczyną ciągłych depresji. Dziś zmieniam się, przebaczam i nikomu niczego nie wypominam. Dziś wypróbuję siłę ducha i nie zniechęcą mnie żadne trudności. Dziś uwalniam się od grzechów młodości.
5
dzień
KIN 227 – Niebieska Rytmiczna Ręka
Dzisiejszy dzień jest balsamem kojącym ból rozłąki. Dziś dostanę wsparcie z zewnątrz – nie wiem jeszcze, skąd i od kogo. Mój wewnętrzny lekarz wie, co mnie najbardziej boli. Dziś odzyskam równowagę, będę działać zdecydowanie, konkretnie, nie poczuję się czegoś niegodnym. Stres i napięcia dają mi sposobność odkrycia niewykorzystanych dotąd możliwości. Praca i aktywność dają mi poczucie spełnienia.
6
dzień
KIN 228 – Żółta Rezonansowa Gwiazda
Ład i harmonia odgrywają główną rolę w moim życiu. To, co robię niestarannie, szybko, chaotycznie, zostanie mi pokazane w sposób nawet drastyczny. Trudności życiowe i napięte sytuacje są znakiem, ze idę fałszywą drogą. Złe zorganizowany dom jest problemem numer jeden. Dziś zaprowadzę porządek w domu.
7
dzień
KIN 229 – Czerwony Galaktyczny Księżyc
Dziś wydobywam na powierzchnię moje ciche zamiary i zastanawiam się, jak wdrożyć je do życia. Dziś jestem gotów przyjąć kazdąpomoc, jak również podzielić się z innymi swoją wiedzą. Dziś biorę w karby moje Ego, akceptuję wolę innych i nikogo do niczego nie przymuszam. Każdy ma swoją drogę, także nasze dzieci. Dziś koncentruję się na moim własnym życiu i nie mieszam się do życia innych.
8
dzień
KIN 230 – Biały Solarny Pies
Dziś skupiam się na życiu towarzyskim i zdolności współpracy z innymi. Dziś spojrzę na swoich przeciwników inaczej i spróbuję zespolić to, co nas rozdzieliło. Dzięki „wrogom” uczę się odnajdować w świecie. Dziś podchodzę do ludzi z miłością, staję się cierpliwy dla siebie i tolerancyjny wobec innych
9
dzień
KIN 231 – Niebieska Planetarna Małpa
Pesymizm i ociężała głowa blokują moją zmysłowość. Dziś nie jestem aktorem, lecz reżyserem sztuki życia. Trudności i załamania nerwowe, które od czasu do czasu wstrząsają moim życiem, są darem, dzięki któremu rozwijam się i wzrastam. Dziś z dziecinną lekkością otwieram się na to, co przyjdzie. Radość i pogoda ducha będą towarzyszyć mi przez cały dzień bez względu na to, co się stanie.
10
dzień
KIN 232 – Żółty Spektralny Człowiek
Każdy proces ma swoje produkty uboczne. Dziś usuwam osady zgromadzone w strefie karmicznej, aby nie obciążać osobistego konta tym, co minęło. Mądrość nie przychodzi sama i z nikąd, lecz trzeba o nią zabiegać. Dziś rozprawię się z uczuciem strachu i rozkojarzeniem. Dziś nie walczę o przetrwanie, lecz żyję i porządkuję swoje życie. Uwalniam się od cierni podejrzeń i niezadowolenia z tego, kim i jaki jestem.
11
dzień
KIN 233 – Czerwony Krystaliczny Wędrowiec
Dziś rozpoznaję nowe możliwości, przysłane mi z szóstego wymiaru i z ich pomocą kształtuję nowy światopogląd. Wiem, jak zdobyć wolność i niezależność, nie raniąc przy tym bliskich. Mój duch wspiera moje dążenia. Dziś nie wypełniam cudzych programów, lecz widzę własne perspektywy. To ja buduję pomost do zgody i sukcesów osobistych. Dziś jestem skoncentrowany i czujny, aby nie dać się wyprowadzić w pole. Dziś kieruję się mądrością, jakąobjawia mi moje ciało.
12
dzień
KIN 234 – Biały Kosmiczny Mag
Dziś zdaję się na boskie prowadzenie. Dzięki temu nie zwyrodnieją moje talenty i nie eksplodują wokół przeciwności. Jestem zdyscyplinowany i mam wszystko na oku. Dziś nie będę zbyt surowy i nikogo nie skrzywdzę. Serce powstrzyma mnie od popełnienia błędów. Dziś każdemu dodam otuchy.
13
dzień

 

Witajcie w Kryształowym Księżycu i Harmonii 55 Kryształowej Matrycy <3

Dzisiaj rozpoczyna się Dwunasty Księżyc lub Kryształowy Księżyc (28-dniowy Miesiąc) licznika Dreamspell / 13 Moons, który jest kodowany 12.1. Dokładnie, numer 12.1 to fraktal Kin 121, który koduje odkrycie „Time is Art” (Czas to Sztuka) autorstwa Jose i Lloydine Argüelles, autorów Dreamspell i kalendarza 13 Księżyców.

Według Planetarnej Służby Wavespell, każda z 13 Księżyców (miesięcy) ma funkcję i jest powiązana ze Zwierzęciem Totemu.

– Kryształowy królik przynosi dwunastego księżyca współpracy.
– Od 30 maja do 26 czerwca.
– Kluczowy ruch: Jak mogę poświęcić się wszystkiemu, co żyje?

13 ksierzyców 13 rad

12 Księżyc

NS.1.31.12.1

 

NS.1.31.11.21.209 Fala MULUC ~ Fala KSIĘŻYCA ~ Siła Przebudzenia (KIN 209-221) 22.05.19 – 03.06.19

(NS = New Sirius Cycle / Nowy Syriański Cykl) Cykl 1, Rok 31, Księżyc 11, Dzień 21, Kin 209

NS.1.31.11.21.209 

Czakra: Serce, Plasma: Silio, Mantra: Hraim
IN LAK´ECH Surferzy Galaktyczny Cykli i Witajcie Serdecznie w Fali MULUC ~ Fala KSIĘŻYCA ~ Siła Przebudzenia (KIN 209-221) 22.05.19 - 03.06.19  

17 Muluc

~ TERAZ jest najlepszy CZAS, aby odkryć sens życia ~

KIN 209 koduje również początek zielonego Zamku zaczarowania. Geneza KSIĘŻYCA! 

Green Castle 5

KIN 209 - Czerwony Magnetyczny Księżyc

Z tym dniem przywołuje ten poziom duszy do mnie, która poza moim planetarnym placem zabaw w wyższych strefach czeka na moje przypomnienie.

~ „Pierwotna woda” umożliwia czyszczenie. 
Siły przepływu łączą swój potencjał! ~


(KIN 209-221)

Fala Księżyca oddziałuje na twoja pamięć i pomaga ci uwolnić się spod panowania Ego. DZIESIĄTY dzień pokazuje twoje własne oblicza odbite w twarzach wrogów. DWUNASTY dzień obławia najkrótsza drogę pojednania, która zwie się bezwarunkowym przebaczeniem. TRZYNASTY dzień podpowiada, abyś zaufał naturalnym procesom i nie robił niczego na siłę, bo tylko tak wyprowadzisz swoje życie z chaosu. Powyższy program wyznacza ramy przeznaczenia osób urodzonych w Fali Księżyca albo ramy programu roku, jeżeli kin roku osobistego należy do Fali Księżyca.

Fala Księżyca otwiera korowód fal w piątym Zamku CZASU. Zielony Zamek można przyrównać do wielkiego skarbca, w którym przechowywane są klejnoty ziemskie. Skarby te wciąż czekają na tych, którzy zechcą je właściwie spożytkować. Przed 2000 lat nasz drogi przyjaciel Jezus Chrystus pozwolił nam rzucić okiem na oczekujące nas dary w Domu Ojca.

Czy ON był inny niż my? Czy ON był Bogiem, który chciał nam tylko pokazać, jakimi jesteśmy robakami, czy też chodziło Mu o coś więcej? A może ON był tym, który chciał nam uświadomić, kim naprawdę jesteśmy? ON wyraził sens Bytu w kilku prostych słowach:

Pełny planetarny spichlerz wciąż czeka na opróżnienie przez świadome swej roli istoty ziemskie. Nasz świat powoli wyczerpuje swoje trójwymiarowe zasoby. Właśnie teraz – w sposób niezwykle manifestacyjny – zaczynają pękać iluzoryczne, mydlane bańki Starego Czasu. Wcześniej czy później będziemy musieli to dostrzec. Wcześniej czy później będziemy musieli zrewidować nasze błędnie ukształtowane autorytety.

Doświadczenia zdobyte w Fali Księżyca są dla ciebie kluczem do rozwiązania wielu problemów. Powinieneś zlokalizować dwie lub trzy pieczęcie rodziny solarnej, a następnie ustalić, które lata życia są z nimi bezpośrednio powiązane. Żadna inna fala nie jest upoważniona do tego, aby uaktywnić pole twojej prapamięci. Uwidoczni się tutaj twoja prawdziwa tożsamość oraz każde zboczenie z kursu, jakie zdarzyło się na indywidualnej drodze życia. Tak już się dzieje (choć to paradoksalne), że my, ludzie, uczymy się lepiej i szybciej, kiedy odczuwamy ból. Szczęście jest dla nas zbyt ulotne. Stąd na ewentualne bolesne cięcia i niespodziewane zrządzenia losu powinieneś spojrzeć bardzo trzeźwo – bez wartościowania ludzi i zjawisk. Wszystkie osobiste wzloty i upadki powinieneś rozpoznać jako dwie strony konta: "winien" i "ma".

Pulsary Wielowymiarowe:



Trzy pozycje w fali zasilane są Energią portali galaktycznych: Biały Pies 2. Niebieska Małpa 3 i Białe Zwierciadło 10. W tych dniach uważnie obserwuj osobiste wrażenia na wszystkich płaszczyznach Bytu – mentalnej, emocjonalnej, fizycznej. Oprócz tego przyjrzyj się dokładnie wszystkim kontaktom zewnętrznym oraz przebiegowi spotkań

Fala Księżyca w przeważającej mierze powiązana jest z DHARMĄ, co oznacza, że niesie ze sobą informacje z przyszłości i zna cel twojej inkarnacji. Jej ziemscy stróże wciąż znajdują się w pogotowiu na wypadek, gdybyś zbłądził z drogi lub zapuścił się za daleko. Odkryj więc, dlaczego tu jesteś i czego właściwie szukasz? Nie pozwól okupować się "autorytetom" Starego Czasu. Miej odwagę przypomnieć sobie o swoim 
prawdziwym JA. Powodzenia!
FALA 17

(22.05.19 – 03.06.19)

MULUC – Fala KSIĘŻYCA – Siła Przebudzenia

TERAZ jest najlepszy CZAS, aby odkryć sens życia.

KIN 209 – Czerwony Magnetyczny Księżyc – (22.05.19)

Moja krew symbolizuje PRAWDĘ, czyli PAMIĘĆ RAJU. Dziś uporządkuję chaos w sprawach bieżących, a potem przejdę do spraw dawnych. To, co rozproszone, poukładam razem, by poznać stan obecny. Wiem, że czeka mnie mozolna praca Czyszcząc osady, mogę poruszyć stare blizny, jednak bez względu na konsekwencje chcę poznać prawdę. Dziś odstąpię od złorzeczenia i negatywnych afirmacji.

1

dzień

KIN 210 – Biały Biegunowy Pies – (23.05.19)

Dziś przyjrzę się swoim wrogom. Siła dzisiejszego dnia przemawia nie tylko do mojego rozsądku, ale przede wszystkim do serca. Dziś odkryję zalety wrogów i osób pozornie mi nieżyczliwych. Dziś zostanie mi pokazane gdzie zachwiała się moja wiara i miłość do Boga.

2

dzień

KIN 211 – Niebieska Elektryczna Małpa – (24.05.19)

Dziś uwalniam się od pozy i ze swobodą pokazuję, co czuję. Tłumienie uczuć i skrytość są przyczyną nieporozumień i rozterek duchowych. Dziś nakazuję mózgowi, aby pracował dla mnie, a nie dla mojego niższego Ego. Tu tkwi przyczyna, która komplikuje mi życie i przynosi tak wiele cierpienia. Dziś budzę się z duchowego letargu i od rana do wieczora sam kształtuję swoje życie.

3

dzień

KIN 212 – Żółty Samoistny Człowiek – (25.05.19)

Wyzwania życiowe zmuszają mnie do reakcji. Dzięki nim mogę wyrazić własną wolę. Moje Ego ma tutaj największe pole do popisu. Dziś ujawni się to, co zagubiło się na biegunie sprzeczności. Świat jest karmicznym boiskiem, ale z boku zawsze biegnie neutralna ścieżka. Jeśli chcę coś ulepszyć, muszę poznać najpierw słabe miejsca. Mad rość życiową zdobywam d róg ą doświadczę ń w świecie pozornych braków.

4

dzień

KIN 213 – Czerwony Wiodący Wędrowie – (26.05.19)

Karmiczna amnezja uniemożliwia mi odkrycie nowych, neutralnych przestrzeni. Dziś budzę dawną pamięć, otwieram szeroko oczy i dostrzegam inną perspektywę życia niż ustawiczna walka o przetrwanie. Nie chcę, aby całe moje życie było monotonne. Dziś zdobywam się na odwagę i wychodzę naprzeciw nowym możliwościom. Kierując się ufnościąw boskie prowadzenie, zbadam, co umożliwi mi postęp.

5

dzień

KIN 214 – Biały Rytmiczny Mag – (27.05.19)

Dziś robię skok kwantowy w świadomości i zostawiam za sobą przeszłość. Choć miłość wygląda dość irracjonalnie, stanowi jednak najsilniejszy aspekt w moim życiu. Mój rozum staje się dziś sługą serca, a ja staję się białym Magiem. Nie będę czekać na cud, lecz każę mu się wydarzyć.

6

dzień

KIN 215 – Niebieski Rezonansowy Orzeł – (28.05.19)

Moją osobowość odzwierciedlają sny i wizje. Dziś zjednoczę Wyższego DUCHA z ciałem i przestanę bujać w obłokach. Dziś otwierają się przede mną nowe, nieograniczone horyzonty. Dziś uświadamiam sobie moje zadania na Ziemi. Dziś świecę pełną dojrzałością i wyrównuję drogę dla tego, czego powinienem być przykładem i wzorem.

7

dzień

KIN 216 – Żółty Galaktyczny Wojownik – (29.05.19)

Dziś moją operatywną siłą jest rozsądek. Dziś aktywnie włączam się do działań, by pokazać, na co mnie stać i co potrafię. Dziś wprowadzam intuicję do mojego codziennego życia. Dziś pozostawię po sobie same pozytywne ślady. Dziś nikt nie będzie przeze mnie płakać.

8

dzień

KIN 217 – Czerwona Solarna Ziemia – (30.05.19)

Dziś mam tysiące pomysłów na życie, ale to ono testuje ich przydatność i weryfikuje wartość podejmowanych przeze mnie kroków. Dziś staję się pilnym słuchaczem i uczniem. Dziś następuje przełom i zaczynam żyć od nowa. Dziś nie poczuję się zagubiony. Jeśli będzie konieczne, dostanę wsparcie z zewnątrz, od życzliwych mi osób. Dziś wspiera mnie życie i życie powstrzymuje mnie od błędów

9

dzień

KIN 218 – Białe Planetarne Zwierciadło – (31.05.19)

Dziś rozpoznaję swoje odbicia w postawach moich wrogów. To, co stanie się nie po moje) myśli, pokaże mi moją nieudolność. Dziś nie ma winnych na zewnątrz. Jestem tylko ja i moje własne twarze. Nie dam się ponieść fantazji i nie będę oszukiwać siebie samego. Dziś moim pomocnikiem jest światło i ciemność.

10

dzień

KIN 219 – Niebieski Spektralny Wicher – (01.06.19)

Dziś wyeliminuję to, co się dawno temu przeżyło. Dziś robię generalne porządki, wietrzę świadomość, usuwam stare wzorce zachowań, przykre doznania i „przeterminowane” emocje. Dziś wyciągnę rękę do wrogów. Dziś uwolnię się od egocentryzmu, przekory, chorobliwego przekręcania faktów, wymyślania tysięcy argumentów i ciągłego głaskania Ego. Wszystko to zagradza mi drogę do szczęścia.

11

dzień

KIN 220 – Żółte Krystaliczne Słońce – (02.06.19)

Dziś wejdę na drogę pojednania i przekonam się, jakie zaszły we mnie zmiany. Czy rzeczywiście do mojego pola myśli zstąpiło Chrystusowe Słońce. To, co uleczyłem, zobaczę na własne oczy. Dziś do nikogo nie odwrócę się piecami tylko dlatego, że myśli inaczej niż ja. Dziś nikogo fałszywie nie oczernię

12

dzień

KIN 221 – Czerwony Kosmiczny Smok – (03.06.19)
Dziś przemywam twarz zimną wodą, otwieram oczy i widzę, że wokół mnie są sami życzliwi ludzie. Dziś akceptuję siebie i innych ze wszystkimi zaletami i wadami, i zaczynam od nowa ufać ludziom. Dziś doświadczę tylko tego, czego chcę doświadczyć. Uchwycę miłe akcenty, przyjazne gesty i nowy sens życia. Dziś dokonuję rewolucji w polu myśli i widzę, że nigdy nie miałem wrogów, iecz wielu nauczycieli. Dziś zapisuję moje Ego do szkoły, w której ja jestem dyrektorem. Dziś nie będę czuć się lepszy od innych i nie pozazdroszczę innym tego, czego sam nie posiadam. Ciekaw jestem, jak długo będę o tym pamiętać”?
13

dzień

 

TZOLKIN

 

moon 11 PAN PL

NS.1.31.11.8

dreamspell_board

PAN POLAND
Planet Art Network
http://www.pan.info.pl

by: YaRo.N (Kin239) GSC & PAN

Czas i Biosfera

Original_Planet_Holon

Czas i Biosfera

Cztery lata Pierwszego Światowego Pokoju   

Pierwsze wydanie nie zostało by napisane bez pomocnego wpływu myśli Władimira I. Wiernadskiego (1863-1945), pioniera nauki rosyjskiej, którego szczegółowe badania w dziedzinie geochemii zaowocowały przełomową pracą Biosfera (1926 r.). Poszukując dowodu na istnienie mechanizmu synchronizującego, zarówno Wiernadski, jak i ja sam, doszliśmy do tego samego wniosku: w świetle transformacji przyrody przekształcanej w wyniku ludzkich wysiłków należy spojrzeć na ludzkość jak na organizm o znaczeniu geologicznym. W przeciwieństwie do Wiernadskiego, ja przekonałem się do tego punktu widzenia w konsekwencji zintegrowanych studiów w dziedzinie historii sztuki i symbolizmu porównawczego, a także badając I Cing i, oczywiście, Tzolkin  podwalinę kalendarzowego kodu Majów.

Ziemia wschodząca wskazuje na źródło naszych zbieżnych wniosków. Pracowaliśmy niezależnie w dwóch różnych punktach w czasie  i przestrzeni, a jednak doszliśmy do tego samego: stwierdziliśmy istnienie banku psi, samoregulującego się przewodniego mechanizmu ewolucji inteligencji na planecie Ziemi. Zgodnie z tezą zawartą w Ziemi wschodzącej bank psi jest zjawiskiem pozostającym w sferze nieświadomości, które będzie kierować rozwojem ludzkości aż do momentu w niedalekiej przyszłości, kiedy to proces historyczny zostanie ukończony, a świadomość ludzkości ulegnie planetyzacji. Ten moment opisuje się jako nadejście noosfery i jest on sygnalizowany częstym występowaniem przejawów banku psi.

Informacja o tym, że Wiernadski również pisał wiele o naturze i nadejściu noosfery, została umieszczona w przedmowie do drugiego wydania Ziemi wschodzącej. W tamtym czasie moje własne badania nad nauką Majów o czasie zdążyły się już znaleźć w takim stadium zaawansowania, że w ich wyniku kod Tzolkin, leżący u podstaw banku psi, okazał się tym samym, co trzynaście baktunów 260 katunów Długiej Rachuby. Trzynaście baktunów to dokładna miara cyklu transformacji człowieka, trzeci i najbardziej krytyczny okres w pięcioczęściowym równaniu holonomicznym. Jednakże w 1988 roku znałem prace Wiernadskiego jedynie pośrednio, z tekstu I. Łaptiewa Planeta Rozumu, a moje własne badania nad nauką Majów o czasie wciąż jeszcze nie doprowadziły mnie do rozstrzygających wniosków.

W grudniu 1989 roku, gdy byłem całkowicie pochłonięty prowadzeniem końcowych stadiów badań nad matematycznym systemem, leżącym u podstawy Tzolkinu, wraz z żoną Llioydine odwiedziłem genewskie Muzeum Czasu w Szwajcarii. Tam odkryliśmy prawa i zasady rządzące częstotliwościami czasowymi. Można śmiało rzec, że to odkrycie okazało się najistotniejszym wydarzeniem w czasie moich badań. W skrócie odkrycie to uświadomiło mi, że ludzkość przygotowała i wprowadziła w życie transformację przyrody z jej konsekwencjami geologicznymi, przez przyjęci i przystosowanie się do sztucznej częstotliwości czasowej. W wyniku tych nie świadomych poczynań, zaakceptowani błędu w czasie, ludzkość nadała sobie przyspieszenie w obrębie struktury bić sfery, mnożąc, propagując i nasilając prędkość i natężenie cywilizacji mechanistycznej aż do apokaliptycznego punktu, w którym znajduje się ona dzisiaj.

Sztuczną częstotliwość czasową okre śla się, jako 12:60, co oznacza dwunastomiesięczny kalendarz i sześćdziesięciominutową godzinę. Częstotliwość ta jest sztuczna, ponieważ dwunastomiesięczny kalendarz jest nieregularnym odbiciem dwunastoczęściowej miary koła w przestrzeni, gdzie trzydziestostopniowe łuki nie mieszczą się w żadnym naturalnym cyklu. Jest ona także mechanistyczna, ponieważ jej źródło, koło w przestrzeni, stanowi jednocześnie podstawę dla zegara mechanicznego, którego podział na sekundy, minuty i godziny nie mieści się w żadnym naturalnym cyklu. Ponieważ czas jest zjawiskiem biologicznym, doświadczanym subiektywnie przez umysł ludzki, konsekwencją poddania się sztucznej, nieregularnej i mechanistycznej częstotliwości czasowej  i pozwolenia jej, by pełniła funkcję drugiej natury może być tylko transformacja cywilizacji w zjawisko, jakim jest ona dzisiaj, tzn. przywodzącym samobójcze myśli koszmarem, którego jednostronna administracja, kierująca się wartościami monetarnymi, pcha go wprost ku katastrofie biosferycznej.

Odkrycie sztucznej częstotliwości czasowej, która odrywa ludzkość od natury i spycha ją z pierwotnego kursu, było możliwe tylko dzięki mojemu doświadczaniu życia według cyklów czasowych Majów. Wraz z żoną rozpoczęliśmy ten eksperyment, aby w sposób zarówno fenomenologiczny, jak i obiektywny zrozumieć matematykę, leżącą u podstaw Tzolkinu i kodu kalendarzowego Majów.

Wynik eksperymentu był zdumiewający: odkryliśmy nie tylko częstotliwość czasową 12:60, ale również naturalną częstotliwość czasową 13:20. Zdumiewający, ponieważ okazał się głębszy niż moje wyjściowe hipotezy, przedstawione w Faktorze Majów(1987 r.). Matematyka, będąca podstawą kalendarza Majów, jest w rzeczywistości matematyką czwar tego wymiaru. Zaprogramowana jest jako matryca Tzolkinu (13 x 20 = 260), gdzie 13:20 odnosi się ogólnie do 13 księżyców, przyjmując 28-dniowy cykl kobiety za miarę rocznej orbity Ziemi, i 20 częstotliwości słonecznych, zakodowanych biologicznie w postaci naszych 20 palców u rąk i nóg . Stąd płynie wniosek, że naturalna częstotliwość czasowa jest całkowicie zakodowana w naszej biologii. Czas to biologia, a nie mechanika.

Odkrycie to pociąga za sobą trzy następstwa. Są nimi:

* potrzeba zastąpienia nieregularnego dwunastomiesięcznego kalendarza gregoriańskiego dokładnym pod względem biologicznym kalendarzem trzynastoksiężycowym (1990 r.) oraz stworzenie Kalendarza Trzynastu Księżyców (1992 r.), włączającego objawienie proroctw kalendarza trzynastoksiężycowego, Telektononu (1993-95), przyczyniło się do powstania Światowego Ruchu Pokojowego Trzynastu Księżyców na rzecz Zmiany Kalendarza (1994 r.);

* rzeczywiste ukazanie czwartkowymiarowych matematycznych kodów czasu w postaci Dreamspell, The Journey of Timeship Earth 2013 (Czas snów, podróż w czasie statku kosmicznego Ziemia,wydanie angielskojęzyczne 1991, hiszpańskie 1992, japońskie i niemieckie 1994, portugalskie 1996);

* pełne naukowe przedstawienie i zwerbalizowanie częstotliwości czasowych 12:60 – 13:20 oraz praw i zasad matematycznych czwartowymiarowego czasu w Traktacie o czasie postrzeganym z jego własnego wymiaru, napisanym w końcu 1992 roku, opublikowanym w wydaniu hiszpańskojęzycznym jako Un Tratado Del Tiempo (Medellin, Kolumbia 1995), oraz angielskojęzycznym jako The Cali of Pacal Votan: Time is the Fourth Dimension (Wezwanie Pacala Votana: Czas jest czwartym wymiarem, Altea Publishing, Szkocja 1996).

Dopiero po ukończeniu prac nad kołami Dreamspell (Czas snów)w 1992 -oku zetknąłem się z najważniejszymi dziełami Władimira I. Wiernadskiego. Była wśród nich jego pionierska praca Biosfera(1926 r.) oraz końcowe dzieło podsumowujące Biogeochemia li(1944 r.). Zdumiewające, ale studia Wiernadskiego nad różnicami pomiędzy organicznymi, biologicznie obojętnymi i nieorganicznymi ciałami w obrębie biosfery kończą się jednym niewyjaśnionym zagadnieniem. Jest to brak właściwego zrozumienia natury czasu i jego funkcji w biosferze. Wiernadski był praktycznie jedynym znaczącym współczesnym uczonym, który spostrzegł, że czas nie jest funkcją geometrii metrycznej i że czwarty wymiar to nie tylko podległe uzupełnienie pozostałych trzech wymiarów przestrzennych. Kiedy Wiernadski umierał, w 1945 roku, pozostawił otwartą kwestię naglącej potrzeby rozważenia istoty czasu w ujęciu świeżym i niezależnym od nauk fizycznych oraz towarzyszącej im matematyki, wliczając w to teorię względności i rozwijającej się mechaniki kwantowej.

The Cali of Pacal Votan – A Treatise on Time (Wezwanie Pacala Votana  traktat o czasie) dostarcza matematycznego i teoretycznego rozwiązania problemu czasu i biosfery, któremu nie sprostał Wiernadski. Teraz można zastosować odpowiednią czwartowymiarową analizę matematyczną do rozważania zagadnienia cywilizacji człowieka w biosferze. Albowiem Wiernadski pozostawił otwartą nie tylko kwestię czasu, ale także tego, co sam określił jako przejście z biosfery w noosferę.

W równaniu holonomicznym Ziemi wschodzącej, dotyczącym kwestii cywilizacji o znaczeniu geologicznym – transformacji przyrody dokonywanej przez człowieka – pojawia się czwarty składnik: przyroda wartościuje transformację będącą dziełem ludzkich rąk. W analizie biosfery Wemadskiego ten czwarty składnik to przejście z biosfery w noosferę, które zgodnie z nauką Majów o czasie rozpoczęło się w 1987 roku i które składa się z pewnej liczby gwałtownie implozyjnych stadiów.

Przede wszystkim należy odpowiedzieć na pytanie, czym jest przejście z Biosfery w Noosferę.

Przejście z biosfery w noosferę to moment, w którym skumulowany wpływ ludzkiej myśli, przybrawszy mentalną postać maszynerii przemysłowej, tzw. przejściowa technosfera, osiągnie punkt maksymalnej gwałtownej entropii, określanej mianem spalania biogeochemicznego. Spalanie biogeochemiczne  żywa transformacja materii i wynikające z niej niekontrolowane uwolnienie wolnej energii, któremu tempo nadaje wywołana mechanicznie eksplozja populacyjna  inicjuje wartościowanie przyrody. Według założeń nauki Majów o czasie, wartościowanie to przejawia się na dwa sposoby. Jednym z nich jest ostateczne szaleństwo gatunku ludzkiego, uwięzionego w sztucznym pęcherzu czasowym 12:60, niezdolnego do zareagowania, a tym bardziej do rozpoznania i zapanowania nad kryzysem biosferycznym, do którego sam doprowadził. Drugi przejaw to objawienie praw czasu, których świadoma akceptacja może sama w sobie sprowadzić zaranie noosfery i banku psi.

Ponieważ noosfera jest planetarnym kloszem mentalnym i telepatyczną siecią zunifikowanej świadomości, jej nadejście jest możliwe tylko w wyniku świadomego działania, podjętego wspólnie przez zdecydowaną rzeszę ludzi. Jeżeli problem myśli ludzkiej i maszyn w biosferze wynika z błędu w czasie, rozwiązać go można jedynie przez naprawienie tegoż błędu w czasie. Wywodzący się z Babilonu, mechaniczny i sztuczny błąd w czasie umieścił zbiorowość ludzką w biosferze, oddzielając ją wyraźnie od wszystkich innych gatunków, ze szkodą dla istnienia innych licznych gatunków, z nim samym włącznie. Ludzkość ponosi wyłączną odpowiedzialność za przerwanie spójno ści biosfery. Jedynym gatunkiem, który nie wpasowuje się w naturalny rytm częstotliwości biosfery, jest gatunek ludzki. Analiza jest prosta, niezaprzeczalnie oczywista i prawdziwa: żaden delfin z zegarkiem na ręku nie pędzi do pracy w maszynie produkującej tlenek węgla.

Świadoma decyzja korekty i powrotu do właściwego czasu biologicznego znajduje swoje odbicie w biosferze w postaci powstania Światowego Ruchu Pokojowe go Trzynastu Księżyców na rzecz Zmiany Kalendarza. Ruch ten ma dwojaki charakter. Z jednej strony zapowiada świadomy początek przejścia z biosfery w noosferę. Z drugiej, opierając się na dokładnych matematycznie cyklach czasowych, pierwotnie zapisanych w Tzolkinie i znanych jako kalendarz Majów, ruch ten, który rozprzestrzenia się dziś na obszarze całej planety, wskazuje na początek tego, co proroczo zwie się powrotem Majów.

Zainicjowany dziewięć lat temu podczas Konwergencji Harmonicznej i po raz pierwszy zwiastowany w Faktorze Majów (1987 r.) powrót Majów i świadome wkroczenie w fazę przejścia z biosfery w noosferę zostały sformalizowane jako Pierwszy Planetarny Kongres Praw Biosfery w Brasilii, w dniach: 11 – 15 Solarnego Księżyca, w Roku Białego Elektrycznego Maga (w konwencji gregoriańskiej 17-21 marca 1996 roku). To planetarne zgromadzenie, umieszczone w czasie dokładnie 26 lat od daty Pierwszego Festiwalu Całej Ziemi (1970 r.) i zsynchronizowane z Drugimi Dorocznymi Światowymi Ceremoniami Solarnymi Majów na rzecz Przebudzenia Planetar nego 75 dnia Solarnego Księżyca (21 marca), było wydarzeniem najwyższej wagi historycznej: decyzją masy krytycznej, aby przyjąć nowy kalendarz i tym samym ustanowić nowe przymierze ludzi, a następnie stworzyć nową społeczność, tęczową nację, naród bez granic, pieniędzy i technologii.

Sformalizowane istnienie takiej masy krytycznej uruchomiło także nowy pokład inteligencji  potrzebny po to, by móc zrozumieć i wprowadzić w życie holonomiczne zasady Ziemi wschodzącej w drodze eksperymentu naukowego, zwanego pokojem światowym. Kongres Biosferyczny proklamował cztery lata Pierwszego Pokoju Światowego  od Roku Niebieskiej Samoistnej Burzy (w wersji polskiej odpowiednik Wichru, przy p. tłum.) do Roku Białego Rezonansowego Maga (26 lipca 1996 – 25 lipca 2000) – czasem świadomego wywołania przejścia z biosfery w noosferę, a tym samym sfinalizowania czwartego stadium równania holonomicznego: przyroda wartościuje transformację dokonaną przez człowieka.

Zgodnie z prawami czasu dwa pierwsze lata Pierwszego Pokoju Światowego są poświęcone konwersji społecznobiosferycznej. Kolejne dwa lata zajmie biogeomagnetyczne usytuowanie gatunku ludzkiego w obrębie biosfery oraz nastę pująca po nim stabilizacja elektromagnetycznych i geomagnetycznych pól Ziemi.

Pierwszy Pokój Światowy, nazywany również magnetyczną reedukacją ludzkości, jest w swej istocie eksperymentem naukowym, który doprowadzi do utworzenia drogą telepatyczną mostu tęczowego, łączącego północny biegun magnetyczny planety Ziemi z południowym. To wydarzenie, mające nastąpić w dniu Białego Rezonansowego Zmerciadła, 25 lipca 2000 roku (ostatni dzień Roku Białego Rezonansowego Maga), jest pozytywnym odpowiednikiem stworzenia bomby atomowej  Biały Galaktyczny Mag, czyli 16 lipca 1945 r. Eksperyment ten wymaga precyzyjnie wyskalowanego programu, czyniącego użytek z narzędzi nowego czasu, Dreamspell i Telektonon,     w ciągu czteroletniego cyklu aktywacyjnego. Ziemia wschodząca przedstawia projekty tego czteroletniego, polarnomagnetycznego, biotelepatycznego cyklu aktywacyjnego. Właśnie to jest prawdziwym celem opublikowania trzeciego wydania tej książki.

Eksperyment telepatyczny  ukazujący trzynastoksiężycowy 28-dniowy obwód jako sposób na powrót gatunku do telepatii kosmicznej  jest ściśle powiązany z jednoczesną aktywacją czterech kwadrantów albo kodowanych tablic pór roku banku psi.

Sposób obliczania czasu determinuje wszystko.  Przewrót, która odnosi się także do charakterystycznego dla pierwszego stadium powrotu poza spoiwo historii do posthistorii, przytacza Heksagram 49 I Cingu.

Owo „porządkowanie kalendarza” to zastąpienie kalendarza gregoriańskiego Kalendarzem Trzynastu Księżyców. „Określanie pór roku” to przejście z biosfery w noosferę, które, jak twierdzi Wiernadski, zaprowadzi nową porę ziemską albo epokę geologiczną  erę psychozoiczną. Ta era  nastanie ludzkości, której wpływy mediumiczne na biosferę dorównają jej dotychczasowym wpływom technologicznym  odpowiada telepatycznie aktywowanej syntezie radiosonicznej, która wytwarza holonomiczne pole kultury galaktycznej. „Porządkowanie kalendarza” odnosi się również do ustanowienia częstotliwości czasowej 13:20 w wyniku świadomego aktu zbiorowej inteligencji gatunku ludzkiego. Tylko w ten sposób da się uruchomić przejście z biosfery w noosferę. Dlaczego i jak?

Każdy z czterech kwadrantów banku psi, regulatora noosferycznego, sterowany jest dwoma zestawami siatek tzolkinowskich, co daje w sumie osiem siatek. Siatki tzolkinowskie utrzymują biopsychiczne pole rezonansowe (DNA) w harmonii z polem elektromagnetycznym, które wchodzi na przemian w rezonans z polem grawitacyjnym i geomagnetycznym. Pole geomagnetyczne, naładowane przez gigantyczny ośmiościenny kryształ żelaza znajdujący się w jądrze Ziemi, rezonuje z częstotliwością 7,8 Hz. Siatki tzolkinowskie sterują polem biopsychicznym zgodnie z naturalną częstotliwością czasową 13:20. 7,8 Hz to również funkcja ułamkowa 13: 7,8 = 78 = (13 x 6). Właśnie, dlatego, że siatki tzolkinowskie funkcjonują w częstotliwości czasowej 13:20, mogą zostać aktywowane tylko przez świadome, zbiorowe pole mentalne, działające z częstotliwością czasową 13:20. Tę częstotliwość zapewnia masa krytyczna, żyjąca według Kalendarza Trzynastu Księżyców.

W eksperymencie telepatycznym czterech lat Pierwszego Pokoju Światowego, każde z czterech lat odpowiada jednemu z czterech kwadrantów psi. Każda z tych tablic lub kwadrantów jest podzielona na siatkę tzolkinowską półkuli północnej i siatkę tzolkinowską półkuli południowej. Te dwie siatki dają 520 chronojednostek psi, czyli 260 (x 2) na tablicę rocznie, w sumie 2080 chronojednostek psi. Każdy doskonały rok trzynastoksiężycowy jest podzielony na 26 tygodni albo 182 dni; każde półrocze odpowiada jednej siatce tzolkinowskie) na tablicy psi.

Eksperyment telepatyczny, nazwany „Odwracaniem Magnesu Istnienia”, wymaga udziału dwóch grup, z których jedna usytuowana jest na półkuli północnej, a druga na południowej. Co roku każda z grup przestawia swą biegunowość dokładnie w środku roku, tak że każda połowa kwadrantu psi tez zmienia swój charakter z pola emisyjnego na absorpcyjne albo odwrotnie. Obie grupy telepatyczne wypełniają zestaw instrukcji oparty na kalendarzowej planszy do gry Telektonon w taki sposób, że w ciągu regularnego cyklu roku trzynastoksiężycowego zostaje telepatycznie aktywowanych 260 (x 2) chronojednostek psi. Obie grupy wypełniają także wskazówki, które mają zintegrować człowieka z holonem planety poprzez aktywację 73 corocznych nadtonalnych chromatyk, zapewniających nie zmienność biomasy  wartości, dzięki której życie w biosferze jest stabilne pod względem ilości i bioróżnorodności.

Sedno tego eksperymentu przedstawia się następująco: przez stulecia, a nawet tysiąclecia błędnego kierowania się systemem 12:60 ludzkość uległa magnetycznej destabilizacji. Zakłócony został rezonans magnetyczny, dzięki któremu organizm utrzymuje więź ze swoim środowiskiem, czyli biosferą. Podczas gdy ptaki, wieloryby i np. mrówki zachowały swój rezonans biogeomagnetyczny, w efekcie czego  tworzą stabilne  społeczności i przemierzają Ziemię kierowane instynktem, ludzie zastąpili naturalny rezonans wszelkiego rodzaju technicznymi, elektromagnetycznymi urządzeniami. Konse kwencją jest katastroficzna magnetyczna destabilizacja. Fale powietrzne są zapchane porażającą ilością przypadkowych i niezrozumiałych fragmentów informacji. Systemy satelitarne GPS i HAARP zakłócają elektromagnetyczne pasy radiacyjne i jonosferę. Wszędzie rośnie liczba ludności zurbanizowanej, coraz bardziej zagubionej w szalonym pędzie miasta, gdzie styl życia często przywodzi na myśl krajobrazy z filmów scence fiction, takich jak Łowca androidów czy Mechaniczna pomarańcza.

Zbiorowy eksperyment w czasie, Cztery Lata Pierwszego Pokoju Światowego, ma w założeniu jak najszybciej uzdrowić sytuację, tak aby zapobiec jeszcze straszniejszym kataklizmom, ogłaszając koniec cywilizacji w jej obecnym kształcie. Słowem, ludzkość przekroczyła normę biosferyczną, naruszyła stałą biomasy, a teraz musi się znów ustabilizować. To wszystko również jest funkcją przejścia z biosfery w noosferę, nastania banku psi: przyroda wartościuje trans formację człowieka.

Nieodzowne dla powodzenia eksperymentu jest zrozumienie natury i funkcji czterech tablic psi, składających się z dwóch półkul, opisanych szczegółowo na mapach Ziemi wschodzącej. W procesie przywracania ludzkiej telepatii bank psi przejdzie przez cztery stadia aż do punktu kulminacyjnego i ostatecznej odsłony: telepatycznie aktywowanego mostu tęczowego, który wykorzysta, rozszerzy i połączy zorzę polarną północną z zorzą polarną południową. W wyniku sumiennego wykonywania eksperymentu przez cztery lata ludzkość zauważy, jak jej świadomość zmienia się z każdym rokiem, jak wzmacnia się telepatia, powraca zdolność samouzdrawiania, coraz bardziej spontanicznie przejawia się prostota życia i naturalny porządek, a poczucie harmonii i instynktowne zachowania artystyczne stają się normą. Taka jest w istocie natura i cel eksperymentu: aktywnie zapoczątkować widzialne uzewnętrznienie się banku psi.Przedsięwzięcie eksperymentu to heroiczny akt odwagi. Jednakże jest to jedyna droga przetrwania. Jeśli ludzkość nie wykorzysta tej okazji, sama przypieczętuje swój własny los.

To właśnie, dlatego trzecie wydanie Ziemi wschodzącej jest lekturą obowiązkową eterycznego kolegium, które zarządza ziemskoetycznym programem przejścia z biosfery w noosferę. Niech to także będzie ostatnie i rozstrzygające wydanie. Po przekroczeniu milenijnego progu przejawiania się banku psi przyszłość galaktyczna zostanie zapisana w naszych własnych komórkach. Telepatia wyposaży nas w wiedzę, której teraz nam brakuje. Zjednoczeni duchowo, jako jedność wkroczymy w następny potężny cykl ewoluującej inteligencji. Ziemię wschodzącą.

Dr Jose Argüelles, Brazylia, Ameryka Południowa letnia płyta południowoatlantycka Kin 78, Białe Kosmiczne Zwierciadło Solarny Księżyc 21, 4 Mac Rok Białego Elektrycznego Maga „Pacal Votan zamyka cykl”.

Referendum Kalendarza 2020 i Deklaracji Światowego Pokoju

RzuqGrYNsEtaUug-800x450-noPad
LINK do Petycji >>> Referendum Kalendarza 2020 i Deklaracji Światowego Pokoju

Wezwanie do zmiany Kalendarza i pierwszego światowego Pokoju! 

My wszyscy chcemy Pokoju. Nie pokoju przez wojnę lub pokój kupiony za pieniądze. Ale prawdziwy pokój. I chcemy, aby pokój trwał dłużej niż minutę lub nawet dzień. Cały Czas chcemy tego Pokoju.

Czy to możliwe, że Czas Wojny jest funkcją Kalendarza, a Czas Pokoju funkcją nowego Kalendarza, kalendarza Pokoju i Harmonii?

Jedyną rzeczą, na którą większość ludzi świata nieświadomie została dotknięta umysłowo (i duchowo), jest subtelny, lecz złożony wpływ codziennego używania dys-synchronicznego, sztucznego, tak zwanego „standardu cywilnego” kalendarza Gregoriańskiego. Ten kalendarz, pochodna kalendarza juliańskiego, który go poprzedził, służył zasadniczo jako „system operacyjny” kolonizacji, masowo na całym świecie, ustanowiony i propagowany przez Kościół rzymskokatolicki przez ponad 400 lat, od czasu jego powstania w roku 1582.

Natura (żywa Biosfera) i nasza Ludzka Biologia mają nieodłączny System Czasowy odzwierciedlający i związany z Naturalnymi Cyklami, dla których istnieje „Harmoniczny standard” 13 miesięcy 28 dni w Miesiącu, uwzględniający 364 dni. Te cykle można obserwować zarówno w Kosmosie, jak i w naszej ludzkiej formie fizycznej i DNA. To jest Naturalny Czas #naturaltime; i jest naszym Ludzkim Prawem świadomie odzyskiwać i aktywować nasz związek z czasem Natury. Taki jest cel 13-miesięcznego kalendarza 28-dniowego (aka kalendarza 13 księżyców).

Na całym świecie rośnie liczba osób, które uznają, że reforma kalendarza od niewłaściwego, nieregularnego, nielogicznego, zagmatwanego, krzywego, odmiennego kalendarza gregoriańskiego do idealnie harmonijnego i dokładnego 13-miesięcznego, 28-dniowego kalendarza wieczystego jest pierwszą podstawą i reprezentuje krok w kierunku urzeczywistnienia powszechnego świata pokoju i harmonii.

Używany przez nas kalendarz to zasada makroorganizacji naszego życia. Programuje naszą kulturę społeczną z codziennymi, tygodniowymi, miesięcznymi i rocznymi zwyczajami i nawykami. Aby zmienić kalendarz, którego używamy, musimy zaangażować się w jedną z najsubtelniejszych i najgłębszych form rewolucji, jaka ma miejsce obecnie na naszej planecie.

„Gdyby kalendarz juliański / gregoriański był oferowany jako nowe urządzenie do pomiaru czasu, zgodnie z naszą obecną wiedzą i statusem odrzucilibyśmy go jako coś zupełnie niepraktycznego, pozbawionego harmonii i porządku, niezrównoważonego i nieregularnego oraz zbyt niezręcznego kalendarza czego można się spodziewać, chociaż różne sekcje nie są porównywalne. ”(B. Richmond, pomiary czasu i tworzenie kalendarza, Leiden, 1956, str. 70-71)

Reforma kalendarza jest niezbędna dla Praw Człowieka i Natury, ponieważ możemy przywrócić duchowe zdrowie i harmonię człowieka w odniesieniu do „cyklu życia” poprzez harmonizację z naturalnymi cyklami Czasu. Poza wszelkimi ideologiami niezbędny jest odpowiedni Czas, aby być podstawowym czynnikiem łączącym zdrową i pewną siebie Cywilizację. Jak możemy mieć zdrową cywilizację opartą na krzywym pomiarze czasu?
Za jednym zamachem możemy rozwiązać zasadę makroorganizacji, która jest odpowiedzialna za awarię planetarną w Biosferze, i położyć podwaliny pod światowy Pokój, kulturę regeneracyjną i naturalną harmonię.

Dziękujemy za podpisanie i poparcie tej otwartej petycji do referendum w sprawie kalendarza 2020 i deklaracji pokoju na świecie oraz za pomoc we wprowadzeniu i wdrożeniu 13-miesięcznego 28-dniowego kalendarza do 2020 r. Jako nowego harmonijnego standardu.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://13months28days.info/the-petition/

„Niezwykle ważne jest, aby wiedza o czasie 13 księżyców 28 dni, rozprzestrzeniała się tak szybko, jak to możliwe, we wszystkich systemach medialnych i edukacyjnych planety oraz aby kalendarz gregoriański został jak najszybciej porzucony!

Gdy ludzkość zacznie działać we właściwym Czasie, zjednoczenie będzie miało uzasadnione podstawy do wypełnienia ogromnego i heroicznego zadania, które obecnie stanowi wyzwanie. Większy niż jakakolwiek nauka duchowa jest dar Czasu. ”(José + LLoydine Argüelles,„ Trzynaście księżyców w Ruch ”- 1992)

Dla dobra wszystkich Istot prosimy podpisz i podziel się tą otwartą Petycją do Inicjatywy Referendum Kalendarza 2020 i Deklaracji Światowego Pokoju.

https://www.change.org/p/un-secretary-general-calendar-referendum-2020-declaration-of-universal-world-peace

Klatu Barada Nikto ~ Om Shanti Om ~

Prawo Czasu

1199644214_093c70a490

PRAWO CZASU – ESENCJA KALENDARZA MAJÓW

Obok naszego linearnego podejścia do czasu, tzn. czasu pojmowanego jako przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, istnieje energetyczna treść czasu, zakodowana w czwartym wymiarze. I tak: wszystkie ziemskie cykle przebiegają według określonych programów, zwanych CZASEM czterowymiarowym. Ten program jest zakodowany w 260-jednostkowym kalendarzu, zwanym przez Majów TZOLKIN.

tzolkin-big

TZOLKIN oznacza: liczenie dni, Święty Kalendarz, kosmiczną matrycę, uniwersalny moduł harmonii albo kosmogram CZASU. Energie Kosmiczne mające wpływ na Ziemię, zakodowane są w dwudziestu PIECZĘCIACH GALAKTYCZNO-SOLARNYCH (rzędy poziome) i w trzynastu TONACH STWÓRCZYCH (rzędy pionowe). Pieczęcie reprezentują określony aspekt mądrości wszechświata, natomiast trzynaście Tonów Stworzenia niesie specyficzną siłę, pozostającą w bezpośrednim związku ze Źródłem. Z kombinacji tonów i pieczęci wynika 260 (13×20) jednostek TZOLKIN, określanych nazwą KIN (zob. rysunek).

Największą osobliwością kalendarza Majów jest jego wszechstronność. TZOLKIN można wykorzystywać jako wielki kalendarz, w którym zakodowane jest np. 26 000 lat, albo jako maty kalendarz, w którym zakodowane jest 260 dni roku, przy czym oba kalendarze są ze sobą ściśle powiązane, ponieważ 260 dni i 26 000 lat niesie identyczna fala Energii.

W Kalendarzu Majów czasu nie należy mierzyć tylko w linearnych jednostkach od…do…, czas ma także treść i istnieje jako konkretny program energetyczny. Na tym właśnie polega istota kalendarza Majów.

Zupełną nowością jest tu pojęcie FRAKTALI – w małym mieści się wielkie, przy czym i matę i wielkie ma tę samą jakość energetyczną. Co to znaczy? Wyobraźmy sobie KIN jako spiralnie rozszerzający się lejek. Wszystko, co znajduje się wewnątrz, bez względu na poziom, podlega wpływom tej samej Energii, wtłaczanej przez otwór lejka. W szyjce Energia jest bardziej stężona niż na górze i choć góra wypełnia się wolniej (potrzebuje więcej czasu), oddziaływuje na nią ta sama Energia wyjściowa. W tym właśnie zawiera się wertykalny bieg programu CZASU. Natomiast linearnie postępujący czas zazębia ze sobą poszczególne KINY (“lejki”). W ten sposób tworzy się skomplikowana sieć wzajemnych oddziaływań i powiązań.

Prawidłowości wertykalne pozwalają przyporządkować moduł TZOLKIN do różnych przedziałów czasu, np. 260 dni, 260 lat, 5 200 lat, 26 000 lat albo 104 000 lat. Najmniejszą jednostką programu CZASU jest jeden dzień. Jest logiczne, że na przestrzeni jednego dnia skutki oddziaływania Energii określonego KINU ukazują się najszybciej, ale w bardzo skondensowanej formie. Z tego względu jest nam niezmiernie trudno zrozumieć wymowę różnych zrządzeń losu. To, co zrobimy dzisiaj, jest wdrażane z prędkością światła w większe okresy fraktalne, i choć końcowy wynik objawia się wolniej, wszystko dzieje się w TERAZ i ma ogromny wpływ na całość.

FRAKTALNY SCHEMAT PROGRAMU CZASU

02

Zasięg oddziaływania i Czas manifestacji programu jednego z 260 kinów TZOLKIN

~~~~~

TRZYNAŚCIE BAKTUNÓW

kliknij tu aby zobaczyć duży diagram

Odkąd posiedliśmy klucz do TZOLKIN, wiemy dokładnie, który z energetycznych prądów płynie w danym dniu. 260-jednostkowy wzorzec TZOLKIN został bowiem zsynchronizowany przez Arguellesa z naszym gregoriańskim kalendarzem i tak powstał Kalendarz Trzynastu Księżyców. Rok Słoneczny rozpoczyna się 26 lipca, liczy 365 dni i dzieli się na 13 miesięcy zwanych księżycami, stąd nazwa Kalendarz Trzynastu Księżyców.

Esencja tych informacji sięga o wiele głębiej. Wiedza płynąca z TZOLKIN, odsłaniając moduł synchronizacji, umożliwia wgląd w cykliczny bieg CZASU. Zerkając do kalendarza, natychmiast rozpoznajemy, o jakie wzorce zachowań chodzi w osobistym cyklu życia, czy też w danym dniu. Dzięki możliwości aktywnej współpracy z cyklami programu CZASU, możemy uniknąć wielu ciosów losu. Wszyscy, którzy świadomie zaczęli żyć według kalendarza Majów, bardzo łagodnie weszli już w czterowymiarowy rytm planety i wyzbywając się strachu, sami zaczęli kształtować bieg swojego przeznaczenia.

Najprostszym sposobem włączenia się do gry w życzę jest porównywanie własnych doznań i doświadczeń z jakością Energii w danym dniu. Każdego dnia oddziaływuje na nas inna Energia, która ma ogromny wpływ na nasze ciało i psychikę, stąd dobre samopoczucie bardzo szybko może zmienić się w fizyczny ból lub duchowe cierpienie. Indywidualny stan zdrowia zależy od tego, jak jesteśmy zharmonizowani z Energią dnia. Mimo że człowiek dostrzega tylko swoją trójwymiarową, ziemską egzystencję, to jednak każdy z nas jest wpleciony w ENERGIĘ dnia narodzin, która jest faktycznym wyznacznikiem przeznaczenia. Każdy dzień jest dla nas – ludzi – indywidualnie rezonującą Energią, dlatego każdy dzień w życiu każdego z nas przebiega inaczej. W niektóre dni nic szczególnego się nie dzieje, inne nacechowane są spiętrzeniem różnorodnych sytuacji.

Tak wyglądają główne filary strukturalnej konstrukcji programów CZASU. Ponieważ obecnie znajdujemy się w przełomowym okresie ewolucji, jest niezmiernie ważne, aby wiedzieć, jakie programy realizowane są w danej chwili. Nikt nie powinien czuć się niepewny czy zagrożony w swoim spirytualnym rozwoju, ponieważ wszystko, co się dzieje wokół niego i na całej planecie, zostało powołane do Bytu przez ten sam moduł programu CZASU. Każda rzeczywistość jest dokładnie wyważona i absolutnie poprawna. W Wielkim Kosmicznym Porządku istnieją tylko i wyłącznie orbity przyczynowe!

GDZIE JESTEŚMY?

Według przekazów Majów w chwili obecnej znajdujemy się u schyłku Wielkiego Cyklu Galaktycznego, w czasie którego dokonywały się ogromne przemiany zarówno w naszym wewnętrznym Bycie, jak i na całej planecie. Na nasze horyzonty postrzegania trafiają teraz silne Energie Galaktyczne, mające wspierać wszelkie przemiany. Wszystko, co zdefiniowaliśmy w “niepodważalny”, ale zawężony sposób, z ich pomocą zostanie przekształcone w nowy schemat.

W tym miejscu chcielibyśmy wyraźnie podkreślić, że NIE BĘDZIE ŻADNEGO KOŃCA ŚWIATA! Wcześniejsze interpretacje Apokalipsy nie powinny wzbudzać w nas strachu. Teraz kończy się jedynie cykl CZASU, który wypełnił już swoje zadanie w czasie linearnym.

Rok 2012 zamknie więc stary cykl i otworzy następny wielki cykl 26 000 lat. W podcyklu Wielkiego Roku staniemy się świadkami przemian materii. Wiele kultur, takich jak: tybetańska, Dogonów, Hopi, przepowiedziało podobną datę dokonania się wielkiego CUDU na Ziemi.

Dlaczego akurat rok 2012?

Informacje odczytane z mistycznej wiedzy Majów wskazują, że rok 2012 zamknie różnorodne cykle ewolucyjne i historyczne i wszystko zacznie się od nowa.

Mało kto rozumie, co znaczy indiański przekaz, mówiący, że ludzkość zmierza ku Piątemu Światu. Słowa wyroczni Majów znajdują potwierdzenie w astronomii i mają ścisły związek z rokiem platońskim [Okres, w którym oś Ziemi zakreśla pełny stożek precesyjny, równy ok. 26 tyś. lat (astr.)] liczącym 26 000 lat. W czasie pierwszych 13 000 lat zmienia się odległość Ziemi od Słońca z maksymalnej do minimalnej, a przez następne 13 000 lat planeta wraca do punktu wyjścia, czyli do maksymalnego oddalenia od Słońca. Kosmologia Majów podaje, że homo sapiens przebył już trzy takie 26000-letnie cykle, a obecny czwarty cykl domknie się 21 grudnia 2012 roku. Z przekazów Majów bardzo jasno wynika, że jeden świat trwa 26 000 lat, analogicznie jak rok platoński.

Obecny świat jest więc Czwartym Światem. Tu nastąpił największy upadek ludzkości. Nie będziemy zagłębiać się w jego kosmiczne praprzyczyny, powiemy tylko, że miało to miejsce przed 6 600 laty. Przez następne 1 500 lat świadomość człowieka pogrążała się w coraz większych ciemnościach. Przed około 5 100 laty (dokładnie w 3113 r. p.n.e.) pojawił się na Ziemi pewien zbawienny impuls, określany przez Majów jako Galaktyczny Promień, którego celem było dokonanie korekty w coraz niżej wibrującej materii. TERAZ właśnie ten proces dobiega końca. Okres ostatnich 26 lat – od 1987 do 2012 – będzie najbardziej gorączkowy w historii naszej ewolucji. Magiczne znaczenie trzech środkowych lat tego cyklu (1999/2000, 2000/2001 i 2001/2002) polega na tym, że każda jednostka ludzka dostanie od życia szansę na przygotowanie się do wielkiego finału. Ze względu jednak na niepodważalność wolnej woli nikt nie będzie do niczego przymuszany. Słowo magia jest zazwyczaj błędnie rozumiane i kojarzy się z okultyzmem, dlatego wyjaśniamy, że magia to siła stwarzania, drzemiąca w polu myśli każdego człowieka!

W naszych czasach dokona się wielki przełom we wszystkich dziedzinach życia i niewykluczone, że dojdzie do silnego oporu, przede wszystkim ze strony reprezentantów świata władzy. Promień odnowy przeniknie wszystkie osady także w ciele przyczynowym [ciało duchowe] człowieka. Dlatego pojawią się zaburzenia w osobistych sferach życia, ale to dzięki nim dokona się przebudzenie. W nadchodzących latach stanie się wręcz niemożliwe, aby ktokolwiek za pomocą jakichkolwiek trików zdobył poklask u innych lub próbował dominować nad całością. Zniknie też ideologiczny terror polityki i religii. Nie będzie żadnego Sądu Ostatecznego, który egzystuje tylko w iluzorycznych, mentalnych programach. Musimy sobie uzmysłowić, że znajdujemy się w procesie wielkiej reorganizacji, która pozwoli nam wznieść się na wyższy poziom świadomości. Wszystko, co nas ogranicza, gnębi czy definiuje, w najbliższych latach zostanie rozwiązane.

Jeżeli zechcemy wejść we współbrzmienie z własnym wnętrzem, jeżeli staniemy się po prostu OBECNI – bez wartościowania ludzi i zjawisk – to uzyskamy dostęp do wewnętrznej mądrości. Zauważmy, że wkraczamy w ostatnie dekady 26000-letniego cyklu i że postrzegana przez nas rzeczywistość musi się zmienić, aby zrobić miejsce dla CUDU, jakim będzie wstąpienie planety Ziemi w PIĄTY WYMIAR.

Bramy do Piątego Świata staną otworem jedynie przed tymi, którzy do tego czasu zdążą skorygować swoją świadomość i usunąć zaistniałe destrukcje. Piąty Świat oferuje życie na nowym poziomie świadomości – w świecie, gdzie operatywne EGO będzie pod pełną kontrolą, okazując szacunek każdej ziemskiej formie życia. Na tym właśnie polega skok kwantowy w przebudzeniu. Świadomość ludzka musi opuścić dotychczasowy stary poziom i pozwolić zadziałać promieniom odnowy. Taka sytuacja wywołuje już dzisiaj ogromne pola napięć. TERAZ ścierają się dwa potężne prądy świadomości – STARY i NOWY. Wielu ludzi zaczyna tracić grunt pod nogami, i nie może być inaczej. Chcąc zapobiec groźnym, życiowym katastrofom, trzeba zdemaskować świat iluzji. Tylko tak można uzdrowić zbiorową świadomość.

W tym miejscu należałoby wyjaśnić kilka pojęć, a przede wszystkim, co to jest operatywne EGO i jakie są reguły gry pomiędzy ludzkim EGO a duchowym programem CZASU.

Słowo CZAS oznacza tutaj konkretny, wzorcowy PROGRAM albo inaczej – drogowskaz na drodze ku doskonałości lub drogę ewolucji człowieka. Prawa CZASU nie czynią żadnych wyjątków i w jednakowej mierze odnoszą się do wszystkich jednostek, bez względu na ich status. Jeżeli piszemy CZAS dużymi literami, oznacza to, że mamy na myśli TREŚĆ wzorcowego programu. Kiedy piszemy “czas” normalnie, małymi literami, wtedy oznacza on jednostkę miary czasu.

Istota ludzka – pojmowana jako ŚWIADOMOŚĆ – reprezentuje stwórczy aspekt Boskiego Źródła w świecie materii, dlatego ludzkość pojmowana jako całość jest odpowiedzialna za wszystko, co stwarza na Ziemi, przy czym nie chodzi tu tylko o zbiorowe działanie, ale przede wszystkim o indywidualne czyny jednostki.

Operatywne EGO jest stwórczym narzędziem człowieka, dlatego w gruncie rzeczy nie może być ono złe czy “diabelskie”. To, do czego zostało powołane – to wdrażanie osobistych wizji do życia. Osobiste projekcje EGO nie muszą jednak współbrzmieć z prawami harmonii i służyć dobru całości. Z tego właśnie rodzą się światy iluzji, które pociągają za sobą różnorodne konsekwencje. Tak więc nie Bóg czy inna siła sprawcza, lecz my sami stwarzamy określone realia życia, skutkujące odpowiednimi efektami.

CZAS – pojmowany jako program energetyczny – sam w sobie jest absolutnie neutralny! Nie wywiera nacisku na operatywne EGO, lecz konsekwentnie realizuje swój własny, wzorcowy program na Ziemi. Ale także ludzkie EGO jest niczym nieograniczone w swej suwerenności i w rzeczywistości to ono jest szefem

na ezoterycznej scenie naszego materialnego świata. Może więc prowadzić swoją własną grę, ale nie może wykraczać poza energetycznie ustalone granice, które w rzeczywistości określamy my sami. Mówiąc jaśniej, to, co dzieje się na Ziemi, jest wspólną grą pomiędzy ewolucyjnym programem CZASU a wolną wolą człowieka i wybranym przez niego przeznaczeniem. Ponieważ operatywne EGO nie jest związane z duchowymi programami CZASU, nie musi przestrzegać żadnych praw CZASU. Z tego względu bardzo często dochodzi do potężnych napięć pomiędzy świetlanymi siłami CZASU a wolną wolą człowieka. Zaburzenie wewnętrznej harmonii jest przyczyną wielu perturbacji i załamań. Dotyczy to zarówno jednostek, jak i grup. Ponieważ grupy wolniej reagują na zmiany, w najbliższych latach musimy liczyć się z wieloma korygującymi ruchami energii CZASU. To, jak przebiegać będzie proces naprawy, pozostaje sprawą otwartą, ale już dziś wiadomo, że jest on nieunikniony. Wiele osób będzie błędnie tłumaczyć różne zrządzenia losu, a niektórzy ulegną nawet psychozie końca świata.

Ponieważ duchowe siły CZASU, tzn. Energie programu CZASU, są absolutnie neutralne, manipulacje i knowania ludzkiego EGO nie mają na nie wpływu. Wszystko, co nastąpi, wynikać będzie ze świadomego postępowania człowieka. Nie jesteśmy jednak w stanie przewidzieć ostatecznego wyniku naszych działań. Możemy jedynie przypuszczać lub dopuszczać pewne prawdopodobieństwa, które aż do ostatniej chwili pozostaną wartością zmienną.

Z wiedzy o wzajemnie powiązanych prawidłowościach wynika, że żaden z największych nawet “autorytetów” nie jest w stanie jednoznacznie przepowiedzieć przyszłości. Jasnowidz może mieć co najwyżej wgląd w ewentualne prawdopodobieństwa, dlatego do każdej przepowiedni należy odnosić się z ogromnym dystansem! W tej samej bowiem mierze mogą one nam pomóc skorygować świadomość, co wzbudzić strach, który nie przyniesie żadnych korzyści ani jednostce, ani całej ludzkości.

Nie spodziewaj się zatem po tej książce żadnych sensacji co do naszej przyszłości, ponieważ przyszłość jest nie do zdefiniowania. Natkniesz się tutaj na neutralne informacje, do których znaleźliśmy dostęp dzięki poznaniu praw CZASU. Jedno nie ulega wątpliwości: obecnie znajdujemy się w najbardziej newralgicznym punkcie i najbardziej znaczącym momencie w historii ludzkości. Pamiętajmy, że jako istoty stwórcze sami – według własnej, nieprzymuszonej woli – kształtujemy bieg swojego życia i sami też ponosimy odpowiedzialność za to, co nas w nim spotyka. Nie wolno nam zapominać, że świadomość każdej ludzkiej istoty, żyjącej w każdorazowym TERAZ, zawsze wpleciona jest w pole zbiorowej świadomości. Ewolucyjnych zmian w zbiorowej świadomości ludzkości dokonuje nie kto inny, jak pojedynczy człowiek. To, jaką obierzemy drogę i jak wykorzystamy możliwości jako ziemski kolektyw, pozostaje sprawą otwartą. Od tego zależeć będzie nasza przyszłość!

Ważną częścią transformacji jest przyjęcie i uzdrowienie wszystkich “zdeformowanych” aspektów naszego „JA”, szczególnie tych, od których się odcięliśmy, które chcieliśmy “wydziedziczyć”, a chodzi tu o naszą ciemną stronę. Uzdrawianie zbiorowej świadomości należy zacząć od siebie!

Bardzo pomocne okazuje się tutaj zrozumienie zjawiska rezonansu. Rezonans jest formą oddźwięku lub współbrzmieniem z czymś drugim, w naszym przypadku – z silnymi Energiami Stwórcy. Poprzez indywidualny rezonans w każdej chwili mamy dostęp do DUCHA, którego prowadzenie objawia się w postaci intuicji i postrzegania zmysłowego. Warunkiem wejścia w bezpośredni rezonans ze Źródłem – pojmowanym jako Najwyższa Inteligencja CZASU – jest całkowita ufność, wielka wiara w siebie i pełna akceptacja wydarzeń. Każde wahanie stwarza barierę na drodze kontaktu ze Źródłem.

Inną możliwością komunikacji z Energiami CZASU są tak zwane lustrzane odbicia. Patrząc na siebie z takiego punktu widzenia, bardzo szybko dostrzeżemy, że osoby pojawiające się na naszej drodze odzwierciedlają nam te aspekty naszego “JA”, nad którymi powinniśmy popracować. W tym modelu wciąż przyciągamy doświadczenia i ludzi, których potrzebujemy do uzmysłowienia sobie własnych wad i słabości. Tutaj nie ma żadnych pomyłek, żadnych błędów, żadnych ofiar, a jedynie sposobność do spirytualnego wzrastania.

Inną formą współpracy z Siłami CZASU jest właściwe rozumienie pola snów, które pozostaje w ścisłym związku z Całością. Wszyscy ludzie mają indywidualne, energetyczne pole, stworzone przez ich przekonania, myśli, poglądy i doświadczenia. Spirytualne prawo tego pola brzmi: podobne przyciąga podobne! Osobiste pole snów przyciąga ludzi i sytuacje, które udzielają nam wskazówek dotyczących rozwoju. Bardzo często są to lekcje, które odsłaniają biegun cienia – lekcje, w których inni odgrywają bardzo specyficzną rolę po to, aby rzucić wyzwanie naszej dotychczasowej postawie.

Przekazane tutaj informacje do niczego nie zobowiązują. Ich celem jest umożliwienie Ci wglądu w głębsze, kosmiczne struktury. Reszta należy do Ciebie! Za kilka lat wejdziemy w NOWĄ rzeczywistość NOWEJ, odrodzonej Ziemi i zjednoczymy się z niebem. Wszyscy jesteśmy w tej podróży, ale TY sam musisz teraz rozstrzygnąć, czy chcesz przekroczyć ten poziom.