Archiwa kategorii: 13. Księżyców

NS.1.32.7.1.182 ~ 7 Księżyc roku Białego Magnetycznego Maga 🧙🏽‍♂️🌕🐒

ROK MAGA 7 KSIEŻYC

NS.1.32.7.1.182

Czakra: Korony 
Plasma: Dali 
Mantra: OM
NS= NOWY CYKL SYRIUSZA

1 = 1 Cykl
32 = Rok 32 z 52
7 = 7 Księżyc
1 = 1 Dzien (Aktualnego Księżyca)
182 = Kin 182 (Tzolkin)

Witamy w Rezonansowym Małpim Księżycu, siódmym księżycu Służby Planetarnej ~ KIN 182-209 

Okres od 10 stycznia do 6 lutego bieżącego roku obejmuje siódmy, 
środek 13 etapów w energetycznym cyklu rocznym. Mistyczny ton siódemki lub mityczna siódemka jest uważany we wszystkich kulturach za liczbę o szczególnym znaczeniu. Liczba siedem jest decydującą miarą czasu, ta siedem reprezentuje również dni stworzenia w Starym Testamencie,
pierwotne moce źródła, moc Elohim.
W naszym odwołaniu do kalendarza, mistyczna siódemka zawiera okres, który niejako reprezentuje szczyt fali, energetyczne odniesienie odniesienia, a zatem inicjuje punkt krytyczny dla kolejnych sześciu księżyców. Energia jest doprowadzana w siódmym księżycu, aby umożliwić realizację wydarzeń. Programy stają się wydarzeniami, przenoszonymi przez siódemkę.

Siódma sekcja rezonansowa bieżącego roku ma bezpośredni związek fal 
energetycznych jako dwuwymiarowy Pulsar czuciowy z częścią trzeciego księżyca, a później z częścią jedenastego księżyca. Jest to bardzo energetyzująca, bardzo intensywna energia, która jest dostępna jako cicha siła popychająca, a jej zadaniem jest umożliwienie dalszego procesu. W sieci tonowej odniesienie do drugiego i dwunastego księżyca można postrzegać jako bezpośrednie połączenie.

Dokonuj obserwacji w tym okresie w bieżącym roku, zwracając szczególną uwagę na energiczne siły wykonawcze. Proces w czasie potrzebuje mocy wykonania; te 28 dni pokazują, o co chodzi w procesach. Jeśli towarzyszysz czasowi z kalendarzem Majów, możesz również rozważyć pieczęć pierwszego dnia siódmego księżyca z jego wewnętrznej siły. Znasz więc aktywny filtr energii księżyca jako całości.

1 dzień 7-Księżyca to KIN 182 - Biały Kosmiczny Wiatr

Dziś fala dociera do światów duchowych. 
Bez ograniczeń widzę w strumieniu subtelnych płynów siebie 
jako kochającą istotę światła.
To ja jestem, tutaj i w światach eterycznych.

~ Transformatywny Duch umysłu przekracza granice komunikacji! ~

Jesteśmy teraz w połowie roku Białego Magntycznego Maga. Pierwszy dzień tego Księżyca, Biały Kosmiczny Wiatr, jest również pełnią księżyca i pierwszym z czterech zaćmień Księżyca w 2020 r. W 2020 r. Zobaczymy 13 pełnych Księżyców, dwa Super-Księżyce i jeden Niebieski Księżyc.

Rok 2020 to także 1328 lat od poświęcenia grobowca Pacala Votana 
w 692 r.
W geometrii pulsarów siódmy ton jest drugą jednostką pulsaru sensorycznego 2D (3, 7, 11). Przypomina nam się tutaj, że uciszając nieustanny wkład naszych pięciu zmysłów, aktywujemy szósty zmysł i budzimy się w Umyśle Planety.

Poprzez koncentrację i medytację rozwijamy zdolność do „czuwania” na większy obraz, który się przed nami rozwija. Ta zdolność do podtrzymania świadomości na jawie wyzwala autorefleksję. Poprzez autorefleksję uzyskujemy dostęp do noosfery.

Księżyc w nowiu pojawia się na Księżycu Rezonansowym 15 stycznia 24, który jest również dokładnym punktem środkowym roku 13 Księżyca. Ten dzień jest Żółtym Magnetycznym Wojownikiem i byłby 81. zwrotem KINu Jose Arguelles / Valum Votan.
Cykle rytmicznego prądu Księżyca podsumowują:

Rok (365-dniowy cykl): Biały Magnetyczny Mag
Spin (cykl 260-dniowy): 45 spin od początku 13 Księżycowego Dreamspell (1987).
Sezon (cykl 65-dniowy): Słońce Południowe ~ Sezon uniwersalnego ognia: Żółte Galaktyczne Spektrum
Zamek (cykl 52-dniowy): Żółty Południowy Zamek Ofiarowania: Sąd Inteligencji
Księżyc (cykl 28-dniowy): Rezonansowa Małpi Księżyc dostrojenia - jak mogę dostroić swoją służbę di innych ?
Wavespell (cykl 13-dniowy): Biały Magnetyczny Pies - Siła Miłości 

-Noosletter 123 Fundacji Prawa Czasu 
+ znaczenie 7-Księżyca z prac Johann Kössner

Przekład na Polski: Yaro.N(Kin239) PAN & GSC

NS1.32.6.20 ✨ (Greg. 2020.01.01) Rok referendum Kalendarza

CRI2020_logo_900px80838572_1756855077782586_4404429386556637184_nRzuqGrYNsEtaUug-800x450-noPad81945287_1756855067782587_6128950595186327552_n-2

NS1.32.6.20 (Greg. 2020.01.01) 
Gdy wspólnie przechodzimy od roku gregoriańskiego 2019 do długo oczekiwanego roku 2020, witamy wszystkich z życzliwością i kochającą Energią. Jak wielu zauważa w Internecie, ta wielka transformacja stanowi chwilę do refleksji i zastanowienia się nad wszystkim, czego doświadczyliśmy osobiście i jako Ludzko / Planetarny Gatunek, oraz tym, co zamierzamy i mamy nadzieję wzmocnić i podkreślić w nadchodzących czasach. Mimo że naszym celem jest promowanie reformy Kalendarza (Wielka zmiana Kalendarza), znaczenie tego momentu przejściowego oraz efektu numerologicznego i znaczenia roku 2020 nie jest dla nas nieznaczne. W końcu „wszystko jest liczbą”.
 
Liczba synchroniczna 2020 symbolizuje ogromny Potencjał. Kiedy widzisz tę liczbę, nadszedł czas, aby wykorzystać swoje dary i talenty, aby osiągnąć swoje cele i mieć życie, którego pragniesz. … Pojawienie się liczb 2020 wskazuje, że nadszedł Czas, aby żyć swoim życiem z optymizmem i entuzjazmem. Po uwzględnieniu, czy to 2 + 2 czy 2×2, 2020 staje się 4. Liczba 4 jest liczbą „bycia”, jest to liczba, która łączy umysł-ciało-ducha z fizycznym światem struktury i organizacji. Cztery symbolizują bezpieczeństwo domu, potrzebę stabilności i siły na solidnych podstawach wartości i przekonań. Liczba 4 reprezentuje również „istniejącą” definicję i formę.
 
W ramach refleksji z okazji Dnia Ludności tubylczej, w 2016 r. Globalna Rada ds. Świadomości Kalendarza (GCCA) rozpoczęła 4-letnią kampanię zatytułowaną „Calendar Referendum Initiative 2020” (CRI-2020) z zamiarem uświadomienia, o ​​szkodliwych skutkach naszego nieświadomego zbiorowego wykorzystania kalendarza gregoriańskiego, masowo, jako cywilnego / biznesowego standardu dotrzymywania czasu i koordynacji między społeczeństwem globalnym. Kalendarz gregoriański jest czymś, co w większości uważamy za coś oczywistego i prawie nigdy nie kwestionuje jego skutków, mimo że jest całkowicie wszechobecny i uwikłany w prawie każdy aspekt naszego życia.
 
Nasza kampania CRI-2020 ma na celu wyjaśnienie, że sztuczność kalendarza gregoriańskiego służyła, w ponad 4 wiekach długiego użytkowania, aby odciągnąć ludzkość coraz bardziej od synchronizacji i harmonii z Harmonogramem i Cyklami Natury, których możemy w coraz większym stopniu zobacz pogarszające się wyniki. W ciągu ostatnich czterech lat podnosiliśmy świadomość i promowaliśmy przyjęcie „niesprawdzonego rozwiązania”, przedstawionego jako 13-miesięczny, 28-dniowy Kalendarz. Chcemy podziękować wszystkim, którzy poparli ten wysiłek, podpisując petycję internetową CRI-2020 (link tutaj: Petycja do Reformy Kalendarza 2020, pomagając nam dotrzeć ostatnio ponad 5200 podpisów (4 x 1300). Chociaż liczba ta może nie wydawać się zbyt duża pod względem ilości, zdajemy sobie sprawę, że podobnie jak w przypadku „czasu żółwia” (inny używany przez nas opis czasu Natury), cechą powolności i stabilności jest ruch rzeczy, które przetrwają.
 
Ponieważ mamy każdy „nowy rok”, po raz kolejny zapraszamy do „porzucenia usterki” błędnego i sztucznego Gregoriańskiego systemu kalendarza i do świadomego wyboru przejścia od dysharmonii do harmonii, zaczynając korzystać z 13-miesięcznego , 28-dniowy kalendarz jako narzędzia osobistej i planetarnej transformacji / synchronizacji waszej świadomości z Naturą. Pobierz bezpłatną kopię PDF (wersja angielska) bieżącego kalendarza przejściowego 2019-2020 pod tym linkiem: 13-Month-28-day-NEW-OS-Transitional-Calendar >>> W tej 28-stronicowej broszurze dowiesz się o nowym systemie operacyjnym 13-księżyców, który promujemy, aby wspierać przejście do większej Harmonii i Galaktycznej Synchronizacji Ziemi z Wszechświatem. Pod tym linkiem znajdziesz Polskom wersje Kalendarza 13-Księżycowego >>> 13-Księżycowy
 
Niech Pokój i Harmonia jest z tobą 🖖
 
~ IN LAK´ ECH ~
Yaro.N (Kin239) GSC & PAN
 

NS.1.32.6.1.154 Witaj Surferze Galaktycznych Cykli 🏄🏻‍♂️✨ w 6. Księżycu roku Białego Maga 🧙🏽‍♂️🌔🦎

ROK MAGA 6 księżyc

~ NS.1.32.6.1.154 ~

NS = Nowy Cykl Syriusza 
1 = Pierwszy Cykl 52-Lat 
32 = Rok 32 z 52
 6 = 6 Księżyc 
1 = 1-Dzień 
154 = Aktualny KIN 

Każdego roku 13 Grudnia rozpoczyna się 6. Miesiąc roku 13-księżycowego: RYTMICZNY Księżyc RÓWNOŚCI i Równowagi (od 13 grudnia 2019 r. Do 9 stycznia 2020 r.).

W ramach 13-dniowego, 28-dniowego systemu Kalendarza, każdy z trzynastu Miesięcy (Księżyców) jest kodowany jakością, mocą i działaniem dla osobistego i planetarnego dostrojenia, dzięki któremu synchronizujemy naszą świadomość z cyklami i kreatywnymi wzorami w Naturze. Gdy zapoznamy się z nazwą, mocą i działaniem na każdy miesiąc, połączymy się na głębszym poziomie z przepływem i rytmem sekwencji twórczej na częstotliwości 13:28. Każdy miesiąc zawiera również pytanie do autorefleksji. Podczas tego szóstego 28-dniowego okna TERAZ mamy szansę zadać sobie pytanie:
„Jak mogę rozszerzyć moją / naszą równowagę z innymi osobami?

6 (Rytmiczny) Księżyc rozpoczyna KIN 154 ~ Biały Spektralny Mag (Uwolnienie Mocy ponadczasowości!) 

Moje siły magiczne dostały plamy. Używam dzisiejszej mocy oczyszczającej aby się z tych plam uwolnić. Moja karma również pochodzi z moich twórczych wzorców!

~ Wyzwolenie otwiera Magiczną Moc; Absorbancja jest przedłużona! ~ 

Kin 154 ~ Uwolnienie mocy ponadczasowości! 

Czakra: Korony 
Plasma: Dali 
Mantra: OM

Dzisiejszy Kin 154 (Spektralny Mag / 11 Mag) jest przewodnikiem w 6. Miesiącu (Księżycu) obecnego Roku Białego Magnetycznego Maga w Dreamspell. To także 72 lata od Wniebowstąpienia Mikołaja Roericha (13 grudnia 1947 r., Kin 134), który był współtwórcą Paktu Roericha i Sztandaru Pokoju wraz z żoną Heleną Roerich.
Dzisiejszy Kin 154 synchronizuje się z dniem Tzolkina 4 Lamat Starożytnym Kalendarzu Majów, który jest lustrem Kin 108 (4 Start) w liczbie Dreamspell.
Dokładnie, 4 Lamat (4 Gwiazda) koduje Wniebowstąpienie Lloydine Bolon Ik w Starożytnym Kalendarzu Majów,
16 maja 2014 r
Narodziny Alfa: 9 Kab’an (9 Ziemia, Kin 217)
+
Omega śmierć: 8 Chuwen (8 Małpa, Kin 151)
= 368 - 260 = 4 Lamat (Kin 108)
Bolon Ik kod Wniebowstąpienie to 108

Jest to dość istotne, ponieważ zgodnie z pracami José i Lloydine Agüelles (Valum Votan i Bolon Ik) Kin 108 koduje transmisję Galaktyczną GM 108X pochodzącą z Wielkiej Gwiazdy Arkturusa.
Zgodnie z pismami José ta transmisja rozpoczęła się, gdy Lloydine Bolon Ik znalazł go w 1981 roku i zainspirował go do napisania „The Art Planet Chronicles”. Jest to zapisane w Posłowie autora tej samej książki, w publikacji „The 20 Tablets”, a także w Meditation 14 z „28 Meditations”.
Te historyczne publikacje potwierdzają, że transmisja GM108X nie rozpoczęła się w 2002 r., Jak niektórzy fałszywie twierdzili… W rzeczywistości prorocka posługa Galactic Maya Valum Votan i Bolon Ik (1981-2002) i wszystkie ich wizjonerskie prace w tym czasie Okres 21 lat to wynik transmisji GM 108X.
Uwaga:
Po zmianie wymiarów w latach 2012–2013 nowe wielowymiarowe narzędzia, takie jak OMG 33:33 (Oryginalna matryca z Avebury lub Albion), dokładnie zawierają liczbę 108 jako fraktal, ponieważ 33x33 = 1089, gdzie współczynnik X 108X ma odsłonił kolejny proroczy poziom 1089 = 33x33

#Dreamspell #DreamspellJourney #DreamspellGenesis#DreamspellTzolkin #DreamspellOracle #Maya #Tzolkin #Oracle #MayanTzolkin #MayanDreamspell #MayanOracle #GalacticMaya #Synchronicity #DreamTime #RealTime #1320Matrix #1320Frequency #NaturalTime #TimeIsArt #Telektonon #13Moon #ValumVotan #BolonIk #BookOfKin #Kin154 #SpectralWizard #11Wizard #4Lamat #GM108X

79721364_989615704730536_3117138829367050240_o79772607_989615971397176_2237436283406254080_o

NOOSFERA

 

Triangulacion

Noosfera to planetarna sfera umysłu lub myśląca warstwa planety Ziemia. Aby zrozumieć ideę Noosfery, musimy podnieść naszą świadomość i otworzyć się na najbardziej ogólne, elementarne i Kosmiczne zasady życia na Ziemi.

Jako powłoka mentalna planety, Noosfera charakteryzuje umysł i świadomość jako zjawisko jednolite. Oznacza to, że jakość i charakter naszych indywidualnych i zbiorowych myśli bezpośrednio wpływa na Noosferę i tworzy jakość naszego środowiska - Biosfery.

Jako „mentalny płaszcz Ziemi”, Noosfera stanowi przełom w nowej świadomości, nowy Czas i nową rzeczywistość wynikającą z kryzysu Biosferycznego. Jest to znane jako przejście od Biosfery do Noosfery.

Tak jak Biosfera jest jednością całego życia i jej systemu wsparcia, tak Noosfera jest jednością całego umysłu i jego warstw myślenia. W ten sposób noosferę można rozumieć jako sumę mentalnych interakcji całego życia. W noosferze istnieją ewolucyjne panele kontrolne, znane jako bank Psi, system przechowywania i wyszukiwania wszystkich programów mentalnych.

Jako kolejny etap Ewolucji Ziemskiej Biosfery Noosfera oznacza nadejście jakościowego / wymiarowego przesunięcia - przejścia z jednego stanu do drugiego. Jest to główny temat dochodzeniowy projektu Noosphere II.

Ta perspektywa Noosfery jako wydarzenia ewolucyjnego została naukowo przewidziana przez Pierre'a Teilharda de Chardin, znanego francuskiego paleontologa, a także jego kolegę (z którym wspólnie ukuł słowo noosfera w 1926 r.), Rosyjski geochemik, Vladimir Vernadsky (zobacz Teoria i Historia Noosfery).

„Proces Historyczny zmienia się dramatycznie na naszych oczach… Ludzkość jako całość staje się potężną siłą Geologiczną. Umysł i praca ludzkości stoją przed problemem rekonstrukcji Biosfery w interesie swobodnie myślącej Ludzkości jako jednego Bytu. Zbliżamy się do tego nowego stanu świata, nie zauważając, że jest to „Noosfera”. 
~ V.I. Wernadsky

Internet jest trójwymiarowym odbiciem noosfery, formą proto-telepatii. Gdy noosfera zostanie w pełni aktywowana, gatunek Ludzki odczuje Telepatię jako kolektywną normę.

Stream of Machine Consciousness

JOSÉ ARGÜELLES – FAKTOR MAJÓW – Ścieżka poza technologię

 

1a4c1c2c454184086c15e9e7732b
Wydawnictwo PULSAR – http://www.maya.net.pl
PRZEDMOWA 

Sinolodzy znają legendę o uczonych jezuitach, którzy w XVII wieku, jako pierwsi ludzie Zachodu, podjęli studia nad I Cingiem. Z wielką energią i nadzieją przystąpili oni do tego przedsięwzięcia, nauczyli się języka, rozszyfrowali i przemyśleli pojęcia. Wtedy doszło do tragedii. Kilku spośród tych młodych zdolnych mężczyzn popadło w obłęd. Trudność zrozumienia mądrości I Cingu w kategoriach właściwych dla zachodniego umysłu po prostu przerosła tych pełnych poświęcenia zakonników. W rezultacie, Zakon Jezuitów został zmuszony do porzucenia projektu, co więcej, zabroniono jakichkolwiek studiów nad tym egzotycznym chińskim tekstem także w przyszłości. 

Ta opowieść, nawet jeśli jest tylko apokryficzna, rzuca światło na pracę dr. Jose Arguellesa. Także on całym sercem zagłębił się w to, co dla zachodniego umysłu jest równie kłopotliwym systemem wiedzy – Tzolkin Majów. Po wielu latach spędzonych nad rozwikłaniem tej wielkiej zagadki Jose Arguelles wynurzył się ze swoim wyjaśnieniem tego, co ona oznacza, i jest to prawdziwie szalona historia. To, obok wielu innych nie mniej obrazoburczych stwierdzeń, skłania nas do rozważenie następujących wniosków: 

Historię ludzkości w znacznej części kształtuje pewien galaktyczny promień, przez który przechodzi Ziemia i Słońce podczas ostatnich 5000 lat. Kiedy w 2012 roku dotrzemy do końca tego promienia, tam będzie oczekiwać nas wielka chwila transformacji. 

Działania i wizje świata poszczególnych kultur podążają za naturą „galaktycznych epok", których kody zostały opisane przez Majów językiem matematyki i symboli. 

Każdy człowiek ma wystarczającą moc, by bezpośrednio – zmysłowo, ponadzmysłowo, elektromagnetycznie – połączyć się z energią-informacją tego promienia wypływającego z galaktycznego źródła i w ten sposób przebudzić swój prawdziwy, wyższy, najgłębszy Umysł. 

Bez wątpienia wielu pomyśli, że dr Arguelles poszedł drogą jezuitów, którzy zatraciwszy się w I Cingu – zwariowali, popadli w manię, zostali uwięzieni w osobistych iluzjach. Oczywiście dr Arguelles jest świadomy szokującej natury swoich wniosków. Już na wstępie uczciwie nas uprzedza: „Dla mnie ta sytuacja oznacza odważenie się na zrobienie skoku poza ustalone granice w mentalne terytorium, które zgodnie ze standardami naszej kultury były uznawane za tabu lub całkowity przeżytek". Z pewnością jego praca, jak każda nowa wizja rzeczywistości, jest ekstrawagancka i niezwykle śmiała. Już tylko to czyni lekturę tej książki wyzwaniem, nie wspominając kosmicznych wymiarów jego wniosków. 

Pozwolę sobie wyjaśnić, dlaczego uważam wizję dr. Arguellesa za tak głęboką i ważną. Jestem przekonany, że każda wizja Wszechświata, która nie szokuje, nie ma dla nas większej wartości. Powinniśmy sobie uświadomić, że to właśnie my, przyzwoici ludzie Zachodu, racjonalni judeochrześcijanie, demokraci, trzymamy Ziemię w szachu z pomocą broni nuklearnej. To my, nowocześni industrialiści, przyczyniamy się do zabijania środowiska naturalnego i nie bacząc na nic, rozprzestrzeniamy nasze działania na wszystkie kontynenty. 

Gdy mówimy o wizji Wszechświata, że jest „rozsądna", oznacza to, że pasuje do nowoczesnego światopoglądu, który zainicjował i wciąż podtrzymuje ten światowy terror. Nie potrzebujemy rozsądnych wizji, przeciwnie, potrzebujemy tych najbardziej fantastycznych i szalonych, jakie tylko możemy znaleźć. Wizja zaproponowana przez dr. Arguellesa spełnia te warunki. Jest ona nie tylko szalona. Arguelles kierowany nieomylnością swojego geniuszu wie, że jedyną nadzieją na zrównoważenie rozwoju zachodniej nauki i zachodnich społeczeństw jest pełne asymilacja wiedzy kosmologicznej dawnych ludów, przede wszystkim Majów. Dlaczego właśnie starożytne kosmologie? Dlatego, że wszystkie dawne ludy przyjęły pewne wspólne założenie: Ziemia, Słońce, Galaktyka, Wszechświat – wszystko i wszędzie jest żywe i obdarzone inteligencją. 

To, czego oczekuje się od nas – czytelników, to pokora. Wyszkoleni w nowoczesnych poglądach na świat, podkreślających i podtrzymujących militaryzm, patriarchalizm, antropocentryzm i konsumpcyjne nastawienie, powinniśmy zrozumieć nasz fatalny błąd – założenie, że Wszechświat jest martwy, pozbawiony uczuć, inteligencji i celu. Czy znajdziemy w sobie odwagę, by otrząsnąć się z tej fatalnej iluzji? Czy znajdziemy w sobie mądrość, która skieruje nas do Majów i ich wiedzy, nauczy prawdy o Wszechświecie? 

Wracając do przedmowy, chciałbym w paru słowach skomentować trzy „skandaliczne" wnioski Arguellesa. Moją specjalnością jest fizyka matematyczna i moje myślenie odzwierciedla ramy współczesnej nauki. Chcę jednak podkreślić, że moim celem nie jest przedstawienie wizji Majów w nowoczesnych, naukowych kategoriach. Kosmologii Majów nie można opisać w ten sposób. Dziś jednak wyłania się nowy nurt w nauce postmodernistycznej: holistyczny panhumanizm – wiedza, która próbuje integrować kosmologie dawnych ludów z nowoczesnym światopoglądem naukowym. 

Po pierwsze: Zgodnie z przekazem Majów znajdujemy się w sferze wpływów galaktycznego promienia. Dotąd we współczesnej nauce nie było mowy o takim promieniu, jaki opisali Majowie. Jednak w ostatnich latach fizycy odkryli istnienie pewnego rodzaju promieniowania przepływającego przez Galaktykę, które na nas oddziaływuje, i jest to rzeczywiście nowe odkrycie. Astrofizycy opisują to promieniowanie jako fale gęstości przenikające Galaktykę i wpływające na jej ewolucję. Rezultatem oddziaływania tego promieniowania są na przykład narodziny naszego Słońca. To promieniowanie rozżarzyło pierwotną gigantyczną gwiazdę, doprowadzając ją do eksplozji, w wyniku której powstało nasze Słońce. 

Jemu zatem zawdzięczamy narodziny gwiazd. Możemy więc mówić o Galaktyce jak o organizmie zaangażowanym w proces własnej ewolucji lub o „samoorganizującej się dynamice" Galaktyki. Wychodząc z bardziej „organicznej perspektywy", możemy mówić o rozwijającej się Galaktyce i uznać powstanie gwiazd za część galaktycznej epigenezy. Z tej perspektywy Słońce jest pobudzane przez dynamikę galaktycznego centrum dokładnie w taki sam sposób, w jaki aktywność oka żaby jest sterowana impulsami płynącymi z wnętrza jej własnego organizmu. 

Nasuwa się pytanie, jak dalece dynamika Galaktyki wpływa na rozwój Słońca i jego systemu planetarnego? Czy galaktyczne siły powołują Słońce do istnienia, po czym zarówno Słońce, jak i jego system planetarny, są pozostawione samym sobie? Czy też może galaktyczne promieniowanie ustawicznie wpływa na rozwój życia? 
Tutaj konieczny jest komentarz. Po pierwsze: możemy przyjąć, że Galaktyka ma ciągły wpływ na Ziemię i jej życie. Słońce istnieje już niemal od 4,5 miliarda lat i cały czas podlega wpływom promieniowania przenikającego Galaktykę. Galaktyczne promieniowanie zmienia dynamikę Słońca i w ten sposób wpływa na zmiany promieniowania docierającego do Ziemi. Nie mam wątpliwości,  że kiedy biolodzy, zajmujący się ewolucją, zaczną to rozważać, rozpoznają i opiszą drogi rozwoju żyda na Ziemi, które odzwierciedlą tę dynamikę. Staniemy się świadomi tego, że kształt liścia wiązu nie jest wyłącznie wynikiem naturalnej selekcji, ograniczonej do ziemskich wpływów, ale też efektem oddziaływania Galaktyki jako Całości. 
Poza tym musimy być świadomi tego, że współczesna nauka nie była w stanie dostrzec istnienia takiego promienia galaktycznego, jaki opisali Majowie. Nowożytna nauka jest skoncentrowana na materii i zmianach jej stanów. Wszystkie pozostałe jakości: kolor, zapach, emocje, uczucia, doznania intuicyjne, uznaje za wtórne i je pomija. Tak więc wszystko zaczyna się od ograniczeń naszej formy świadomości, która uniemożliwia nam dostrzeżenie galaktycznego promienia Majów. 
Powinniśmy jednak właściwie ocenić stopień trudności i docenić wagę tego, co osiągnięto dzięki nowożytnej nauce. Np. empiryczne doświadczenie tego, że Słońce miało swój początek, wyobrażenie kontynentów w ruchu bądź słyszenie echa pradawnego wybuchu pierwotnej, rozżarzonej kuli przed bilionami lat, który rozpoczął dzieje naszego Wszechświata, wymagało naprawdę wysokiego poziomu wiedzy i niezwykłej świadomości. Rozpoznając szczególny tryb rozwoju nowoczesnej świadomości naukowej, możemy zacząć wybaczać jej przeoczenia i docenić inne formy wiedzy, rozwijające się wokół kulturowo odmiennych systemów. 
Kulturowe cele Majów wymagały rozwoju całkowicie odmiennych form świadomości. Współcześni uczeni są w stanie eksperymentalnie badać fizyczny efekt oddziaływania fal gęstości w Galaktyce. Majowie z równą skutecznością mogli doświadczać promieniowania, które wpływało nie tylko na narodziny i życie gwiazd, ale także na idee, wizje i przekonania. Osobiście nie mam wątpliwości, że współcześni uczeni i Majowie dostrzegli ten sam rodzaj promieniowania. Uczeni rozwijają wiedzę umożliwiającą rozpoznawanie i badanie fizycznych skutków tego promieniowania; Majowie rozwinęli umiejętność rozpoznawania i badania wpływu tego promieniowania na psychikę. 

Po drugie: Galaktyczne epoki. Majowie, zgodnie z tym, co napisał o nich Arguelles, uważali, że każda epoka ma swój specyficzny charakter. Każdą z epok cechuje określony rodzaj aktywności, i tę wiedzę zakodowali w Tzolkin. Znając galaktyczny kod poszczególnych epok, każdy jest w stanie przewidzieć ich nadejście i skutecznie z nimi współdziałać. W taki sposób pojmowała Wszechświat większość pierwotnych ludów, choć zapewne bez tego subtelnego wyczucia niuansów, które cechowało Majów. Podobną koncepcję czasu odnajdujemy w średniowiecznej, zachodniej tradycji religijnej. Zgodnie z nią każdą epokę charakteryzowały określone cechy, wywodzące się z boskiego źródła, a wiedza o jakości czasu umożliwiała jednostce głębsze wniknięcie w boskie zamiary. 
Dostrzegłem ideę „galaktycznych epok", analizując trwającą 20 miliardów lat historię Kosmosu. Kiedy przyglądamy się naszej wiedzy o przeszłości, widzimy, że każda epoka miała swoją specyficzną jakość, unikalny moment i szczególny, twórczy charakter. 
Dla przykładu: Pół miliona lat po rozpoczęciu kosmicznej epopei nadszedł czas formowania się atomów wodoru. Należy podkreślić, że w skali makrofazowej ten rodzaj kreacji zachodził wyłącznie w jednym, ściśle określonym momencie kosmicznym. Do tego momentu atomy wodoru jeszcze nie powstawały, po nim już nie powstawały. Ale w tej jednej fazie mogły [powstawały w liczbie sięgającej kwintyliona. We wszystkich kosmicznych epokach jest wiele podobnych przykładów, ale żeby wyodrębnić charakterystyczne cechy aktywności danego momentu kosmicznego, najlepiej pozostać przy opisie narodzin atomów wodoru. 
Powstanie pojedynczego atomu wodoru było w zasadzie możliwe także przed tym momentem, tzn. zanim jeszcze pojawił się wodór. Wymagało to jednak olbrzymiego nakładu energii, ale taki atom szybko stapiał się w kosmicznym pratyglu. W tym czasie wytwarzanie atomów wodoru było działaniem niezgodnym z ówczesnymi prawami Wszechświata. Intensywność i niewymagająca wysiłku twórczość zależała od dwóch czynników: wewnętrznej potrzeby wodoru do wyodrębnienia się i od jakości danego momentu czasu Wszechświata. Zgodnie ze słowami Arguellesa, efektywny proces twórczy jest możliwy tylko wtedy, gdy „chwilowa potrzeba łączy się z uniwersalnym celem". Kiedy jakość Wszechświata dojrzała do powołania do życia atomów wodoru, pojawiły się one w wielkiej obfitości. Aktywność takich kosmicznych i galaktycznych faz odnajdujemy na przestrzeni 20 miliardów lat uniwersalnej historii. 
W naszym zachodnim umyśle natychmiast rodzi się pytanie: „Skoro istnieją fazy, w których powstają atomy, to czy są też inne, w których powstają galaktyki i pierwotne komórki? A moje własne myśli? A kultura? Czy na nie również wpływają zmiany galaktycznych epok?" Te pytania prowadzą nas do kolejnego punktu. 

Po trzecie: Osobiste interakcje z galaktyczną świadomością. Co możemy powiedzieć o celach i naszym rozumieniu inteligencji Galaktyki? Zachowałem ten temat na koniec, jako że sięgamy tu najgłębszych warstw zniewolenia zachodniej psychiki. Majowie mieli poczucie związku ze świadomością Słońca, manifestującego umysł i serce Galaktyki. Odczuwali też pragnienia Galaktyki. Nowocześni naukowcy, słysząc to, umieścili Majów i ich wiedzę na „półce z bajkami". Jednak ignorowanie mądrości Majów tylko obnaża naszą niebezpiecznie skrzywioną kondycję duchową. 
Rozważmy to głębiej. Nasi intelektualni przodkowie, żyjący w XVII-wiecznej Europie, byli przekonani, że zwierzęta są pozbawione uczuć. Mogli więc spokojnie stać obok skowyczącego stworzenia, a zapytani, skąd ten brak serca, wyjaśnialiby, że te zwierzęta to przecież tylko mechanizmy, które uległy uszkodzeniu i wydają okropne dźwięki, jak wszystkie zepsute maszyny. 

Jako ich następcy mamy równie zniekształconą wrażliwość. W jaki jeszcze sposób możemy przejawiać obojętność wobec jęku udręki, który wstrząsa dziś całą planetą? Piszę o tym z nadzieją, że w końcu dostrzeżemy prawdę. Nasza współczesna wrażliwość jest w znacznej mierze zdeformowana przez trwającą od 50 000 lat historię gatunku Homo sapiens. Najwyższy czas, abyśmy obudzili w sobie pełny zakres ludzkiej wrażliwości psychicznej. Tylko pod tym warunkiem przerwiemy nasz nieustający atak, skierowany przeciwko życiu i zaczniemy żyć, tak jak Majowie, w stanie zachwytu nad ziemską formą bytu. 
Źródłem naszych trudności jest uwarunkowany kulturowo błąd, który prowadzi do myślenia o atomach wodoru, gwiazdach i podobnych fenomenach jak o najzwyklejszej „materii fizycznej". Właśnie to całkowicie odcina nas samych i nasze życie psychiczne, rozumiane jako przejaw transcendencji , od reszty Wszechświata. 

Inny punkt widzenia na historię kosmicznej kreacji, tzn. postrzeganie Wszechświata jako jednorodnego zdarzenia przejawionego w różnorodnych formach energii, proponuje postmodernistyczny nurt nauki. I tak, ludzka świadomość, ciało człowieka, ciało sowy i świadomość sowy, wszystko to jest owocem jednego, stwórczego (boskiego) procesu kosmicznego. Przyjęcie takiej holistycznej postawy pozwoli nam zaakceptować sposób, że nasze kości, myśli i intuicja (a także myśli, kości i intuicja sowy) są przejawem tej samej fundamentalnie uświęconej dynamiki. 
Przy takim założeniu „uczucia" nie są tworem transcendentnej świadomości człowieka. Przeciwnie, uczucia są transmitowane, tak jak transmitowane są fotony i jest to zupełnie naturalny proces. Osoba stojąca przed wspaniałym granitowym klifem jest zalewana bogactwem uczuć, jakie skały przesyłają człowiekowi. 

Pomyślmy o Majach, skąpanych w blasku Słońca. Cóż możemy powiedzieć o tym zdarzeniu? To zjawisko, jak każde inne, ma jednocześnie aspekt fizyczny i psychiczny. Możemy mówić o kwantowej, elektrodynamicznej interakcji fotonów słonecznych z ludzkimi elektronami albo o doświadczanych w tym momencie „głębokich", wewnętrznych uczuciach. Pełny opis wydarzenia wymaga uwzględnienia obu biegunów wiedzy. Słońce rozgrzewa skórę i ożywia ducha; dzieli się z nami swoim ciepłem i wewnętrznymi uczuciami. Słońce wydziela energię jądrową, a także przekazuje swoje idee i oczekiwania. 

Trudno przerwać refleksje nad fascynującymi ideami, jakie zawiera książka Arguellesa. Wniknijcie w to sami. Może i wy wyniesiecie z niej nową moc, która pobudzi uzdrowienie i kreatywność Ziemskiej Wspólnoty. 

Brian Swimme
Institute in Culture and Creation Spirituality Holy Names College, Oakland 

#faktormajów #kosmologiamajów #tzolkin #dreamspell #kalendarzmajów #siećsztukiplanetarnej #pan #galaktycznawiedzamajów #prawoczasu #czastosztuka #piątyksiężyc #galaktycznyspin #galaktycznewiadomości #panpoland